19:45· 26 LIP, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu Letniego ze Spontanem dowiedzieliśmy się, że w szeregach ‘Letników’ zabraknie kilku graczy. Najpoważniejszym osłabieniem zdawała się być absencja rozgrywającego – Marcina Jarosławskiego, którego z końcówki sezonu oraz meczu gwiazd wyeliminowała kontuzja. Na potrzebę chwili – na rozegraniu zobaczyliśmy Piotra Kamińskiego, który z perspektywy meczu na nowej pozycji radził sobie całkiem nieźle, jednak wejść w buty wspomnianego wcześniej sypacza było niezwykle trudno. Mimo tych kłopotów to Letnicy weszli lepiej w mecz (5-1). Po kilku błędach graczy w granatowych strojach na tablicy wyników pojawił się remis (6-6). Z każdą kolejną chwilą Spontan wyglądał coraz lepiej, co wpłynęło na wynik (14-10). Czteropunktowa zaliczka plus kolejne błędy ‘Letników’ pozwoliły Spontanowi na wygranie seta do 15. Jeszcze gorzej gracze Letniego zapamiętają drugiego seta. Tu nie było wyrównanej walki, nawet na początku. Spontan po bloku środkowego – Marcina Karbownika wyszedł na prowadzenie (8-4). W dalszej części seta utrzymywała się czteropunktowa przewaga ‘Pomarańczowych’. Po asie serwisowym drugiego środkowego – Pawła Kolana Spontan wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie (16-11), które w końcówce jeszcze powiększył i wygrał seta do 13. Przed trzecim setem zastanawialiśmy się, czy Spontan będzie typowym Spontanem i przegra trzecią partię. Nic bardziej mylnego. Gracze Piotra Raczyńskiego całkiem słusznie uznali, że co za dużo to i świni niezdrowo i dla odmiany postanowili wygrać trzecią partię. Styl, w którym tego dokonali był doprawdy imponujący. Dzięki wygranej za komplet punktów Spontan zapewnił sobie co najmniej trzecie miejsce.
Ładowanie wyników...














