21:00· 13 LIP, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
W momencie, kiedy rozpoczynało się spotkanie pomiędzy drużynami, było już wszystko wiadomo. Na boisku obok kilka minut wcześniej zakończyło się spotkanie pomiędzy Team Spontan a Oliwa Team. Po tym meczu stało się jasne, że wygrana Letniego 2-1 sprawiłaby, że drużyna znalazłaby się na trzecim miejscu w drugiej lidze, co dawałoby im szansę powalczenia o elitę. Scenariusz taki z kilku powodów był bardzo prawdopodobny. Po pierwsze – drużyna AVOCADO zapewniła sobie w ostatnim spotkaniu mistrzostwo drugiej ligi, co sprawiło, że pojawiło się sporo głosów o tym, że ‘Weganom’ będzie trudno o mobilizację. Dodatkowo, w protokole meczowym próżno było szukać prawdziwej gwiazdy tej drużyny i całej ligi – Marcina Makurata. W związku z tym doszło do pewnych perturbacji w składzie i bodajże po raz pierwszy w tym sezonie zobaczyliśmy Marka Opalińskiego (nominalny libero) na nietypowej dla siebie pozycji . Znając stawkę meczu, pierwszego seta lepiej rozpoczęli gracze Letniego Gdańska, którzy kontrolowali przebieg tej partii i zasłużenie wygrali do 17. Przed kolejnymi odsłonami nie trzeba było mobilizować graczy obu drużyn. AVOCADO chciało za wszelką cenę odwrócić losy spotkania i zakończyć sezon bez porażki na koncie. Z kolei Letnikom do podium wystarczyło jedno oczko. Dwa asy serwisowe, które posłał na początku drugiej odsłony Mikołaj Kohnke pokazały, do kogo należał będzie ten set. Tak też się stało i AVOCADO po pewnym czasie cieszyła się z wyrównania stanu meczu. Trzecia partia również należała do ‘Wegan’, którzy odarli ze złudzeń ‘Letników’. Tym razem dwoma asami na otwarcie seta popisał się Arkadiusz Kozłowski i nie sposób było wyzbyć się poczucia, że gdzieś to już widzieliśmy. Ostatecznie partia ta zakończyła się wygraną ‘Wegan’ do 15, a cały mecz 2-1. To oznaczało, że ‘Letnicy’ zajęli najgorsze dla sportowców – czwarte miejsce. Mimo to uważamy, że jest to kapitalna baza do budowania drużyny, która z każdą kolejną edycją może być tylko lepsza.
Ładowanie wyników...














