21:30· 24 SIE, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
W ostatnim czasie sporo czasu poświęciliśmy na ocenie potencjału trzecioligowych drużyn. Na tej podstawie uznaliśmy, że Kraken Team wybija się ponad ligową szarzyznę i ma sporo argumentów do tego, by rozegrać najlepszy sezon w historii. A ekipa Tomasza Bobcowa? Cóż - sezon jak sezon, w naszym odczuciu i tym razem miało skończyć się na walce o utrzymanie. Otwarcie sezonu miało pokazać czy nasze predykcje są uzasadnione i cóż - chyba się nie myliliśmy. Zgodnie z przedmeczowymi predykcjami, halę Ergo Arena gracze Roberta Skwiercza opuszczali w doskonałych nastrojach i co najważniejsze - bogatsi o trzy punkty. Jeśli mielibyśmy mówić tu o oporze, to zdecydowanie największy gracze w granatowych trykotach mieli w pierwszym secie rywalizacji. Od samego początku oglądaliśmy bowiem bardzo wyrównaną grę i klasyczną walkę 'łeb w łeb'. Mniej więcej na półmetku seta to graczom Tomasza Bobcowa udało się przełamać zasieki rywala i wysunąć się na prowadzenie 13-10. Po chwili jednak wszystko wróciło do normy - Kraken Team doprowadził do wyrównania po 14. Dalsza część seta to walka punkt za punkt, która finalnie zakończyła się zwycięstwem Krakena do 24. Jeśli Stay Win miał szukać w poniedziałkowy wieczór punktu, to w naszej ocenie swą szansę zaprzepaścili właśnie w premierowej partii. W dalszej części spotkania uwypukliła się bowiem przewaga drużyny Roberta Skwiercza. Kiedy po atakach skutecznego Michała Kulpińskiego w środkowej fazie drugiego seta zrobiło się 14-9, to wiedzieliśmy już, że tego zwycięstwa Kraken nie wypuści (21-17). Bardzo często po wygranej dwóch pierwszych setów z drużyny schodzi jednak ciśnienie. Kraken Team doskonale zna to uczucie z poprzednich spotkań. Tym razem drużynie w granatowych trykotach udało się jednak zachować koncentrację i w konsekwencji notują oni rewelacyjny początek sezonu.
Ładowanie wyników...














