21:30· 29 SIE, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Ależ to było meczycho. Ba, uważamy że spośród wszystkich dwunastu spotkań w sezonie Jesień’23 – to właśnie mecz Hydry Volleyball Team z MiszMaszem dostarczył najwięcej emocji. Zacznijmy jednak od początku. Do spotkania z ex-pierwszoligowcem, team w błękitnych strojach przystępował tuż po bardzo cennej wygranej ze Zmieszanymi (2-1). Zanim rozbrzmiał jednak pierwszy gwizdek sędziego wydawało się, że to Hydra jest zdecydowanym faworytem starcia. Pierwszy set zdawał się całkowicie zaprzeczać temu o czym napisaliśmy. To MiszMasz wyglądał jak drużyna, która dopiero co grała w wyższej lidze. Po tym jak świetnymi obronami…nogą w jednej akcji popisał się najpierw nowy libero MiszMaszu – Miłosz Szymczak a tuż po nim Dmytro Moroziuk, MiszMasz skończył ważną kontrę i objął prowadzenie 8-5. Z czasem gra się wyrównała. Hydra doskoczyła do rywala na jeden punkt, ale mimo to – delikatną przewagę psychologiczną posiadała drużyna Michała Grymuzy. Przełomowym momentem seta był atak środkowego – Michała Balceraka, który dał prowadzenie MiszMaszowi (18-15), którego ci – nie wypuścili już do końca. Jeśli kibice Hydry liczyli na przebudzenie w drugim secie – musieli się srogo zawieść. W drugim secie to ich rywale prezentowali się bowiem lepiej a przynajmniej do samej końcówki seta. Ta mimo beznadziejnej zdawałoby się sytuacji Hydry (20-16 dla MiszMasz) stała się prawdziwym thrillerem lub jeśli ktoś woli – dramatem MiszMaszu. Mimo wysokiego prowadzenia pozwolili oni bowiem na to, by ich wyrwał im wygraną sprzed nosa. Niebywałe. Ostatni set – a jakże – również emocjonujący. Przez pewien moment wydawało się, że będziemy mieli mały twist i zmianę ról. Pod koniec to Hydra prowadziła 20-17 a mimo to – ich rywale zdołali wyrównać po 20. W końcówce jednak ‘Bestia’ zachowała więcej zimnej krwi i wygrała pierwsze spotkanie w sezonie. Trzeba jednak przyznać, że była to bardzo trudna przeprawa.
Ładowanie wyników...
Statystyki zawodników będą dostępne wkrótce.











