21:30· 9 MAR, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Powiedzmy sobie szczerze – tylko szaleniec mógłby stawiać przed meczem na drużynę Husarii. W skrócie – za TGD przemawiały absolutnie wszystkie argumenty. Wszak mówimy tu o drużynie, która otarła się w poprzednim sezonie o podium. O drużynie, która poza późniejszym mistrzem, przegrała najmniejszą liczbę spotkań. Drużynie, która wygrała poprzednie bezpośrednie starcie. Jakby argumentów było mało to wspomnimy tylko, że dodatkowo Husaria w stosunku do poprzedniej edycji się dość mocno osłabiła. I co? I to jest właśnie piękne w sporcie. Nie da rady wygrać meczu ‘na stojąco’. Nie z tak ambitną i żądną punktów drużyną jaką jest Husaria. Być może umiejętności były po stronie TGD, ale z całą pewnością – serducho było po stronie Husarii i to właśnie ono w dużej mierze przyczyniło się do wygranej. Po pierwszym secie, w którym wygrało TGD, ‘Rycerze’ poczuli, że ich rywale tego dnia nie są w najwyższej dyspozycji. Początek drugiej partii rozpoczął się od prowadzenia Husarii 5-2. Po kilku skutecznych atakach Macieja Kota, TGD doprowadziło w połowie seta do wyrównania 12-12, po którym wydawało się, że odzyskują kontrolę. Po kilku atakach Grzegorza Żyły-Stawarskiego, Husaria ponownie odskoczyła swoim rywalom, tym razem skutecznie. Po chwili z prowadzenia 18-14 zrobiło się 21-17 i wygrana seta przez ‘Rycerzy’ stała się faktem. Decydująca o zwycięstwie partia do pewnego momentu, była wyrównanym starciem. Z czasem – będący w dobrej dyspozycji, kapitan Husarii kilkoma skutecznymi atakami oraz zagrywką, wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 19-14 i po chwili Husaria mogła cieszyć się z wygranej meczu.
Ładowanie wyników...














