21:30· 25 SIE, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie no, my to nie mamy nieraz słów na to co wyczynia VB Inter-Grahen Sulmin. Jedyne co mieli zrobić gracze Rafała Szopieraja we wtorkowy wieczór to opędzlować ostatnią drużynę poprzedniego sezonu i wejść w sezon w doskonałych nastrojach. No - to tyle teoria, bo we wtorkowy wieczór, a przynajmniej przez jego część widzieliśmy 'stare demony Sulmina'. Sami zastanawiamy się o co chodzi, ale czasami odnosimy wrażenie jakby rozgrywki SL3 sprawiały, że gracze w czarnych trykotach zapominali jak się gra w siatkówkę. Oczywiście inną kwestią jest to, że Hapag-Lloyd zagrał po prostu bardzo dobrze. Dziś 'Pomarańczowi' są drużyną, która trzeba szanować i dopisywanie sobie punktów przed meczem nie jest zbyt fortunnym pomysłem. Rany, jaką drogę ta drużyna przeszła od swoich pierwszych kroków w SL3. Wracając jednak do meczu - początek spotkania nakazywał sądzić, że górą będzie jednak faworyt. Po skutecznych atakach nowego gracza w VBIGS - Mikołaja Klawikowskiego oraz Alexa Siwika, team w czarnych trykotach objął prowadzenie 10-6. Po dwóch skutecznych blokach stałego bywalca meczów Gwiazd - Mateusza Siwko, Hapag-Lloyd doprowadził do wyrównania po 14. Końcówka seta to wyrównana partia, która po dwóch atakach z rzędu Hasana Tolga Kaya, dała 'Logistykom' wygraną do 19 - brawo. Drugi i trzeci set wyglądał już tak, jak gracze z Sulmina chcieliby aby wyglądał cały mecz. Precyzując - faworyt bez większego problemu sforsował zasieki rywali i udowodnił swoją wyższość wygrywając do 14 oraz 13. Tak na nasze to jednak marne pocieszenie dla drużyny występującej 'w delegacji'.
Ładowanie wyników...















