20:00· 17 MAJ, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Ten dzień miał wyglądać dla CTO zupełnie inaczej. Tak jak pisaliśmy w zapowiedziach – gracze z Malborka mieli w środę szansę na to, by sięgnąć po pierwszy w historii tytuł mistrzowski. Oczywiście – jak to często w takich wypadkach bywa, cały misterny plan poszedł psu w dupę. Oczywiście mówimy to o planie ‘Pomarańczowych’. Chcielibyśmy, żeby wybrzmiało to stosunkowo głośno. Nawet, jeśli gracze z Malborka nie byli w stanie sięgnąć w środę po sześć punktów, to i tak byli faworytami swoich spotkań. Przypomnijmy, że mówimy o drużynie, która wygrała wszystkie mecze w rundzie zasadniczej, dzięki czemu wypracowała sobie pięć punktów przewagi nad resztą ligi. Na ‘pierwszy ogień’ poszła ekipa Eko-Hurt, o której coraz częściej mówi się, że patrząc na kadrę drużyny – mogą spokojnie myśleć o złotych medalach. Pierwszy set rozpoczął się lepiej dla graczy będących ‘w delegacji’, którzy zdawali się kontrolować przebieg gry. Pod koniec seta, po ataku Mikołaja Skotarka prowadzili już 19-16 i wydawało się, że po chwili będą cieszyli się z pierwszego punktu w meczu. Końcówka? Punkty Konrada Gawrewicza oraz Igora Ciemachowskiego. Dodatkowo – CTO popełniło dwa błędy w ataku i finalnie wypuściło wygraną z rąk. Pierwszy punkt w meczu jeszcze bardziej zmobilizował ‘nakręconą’ drużynę Eko-Hurtu. W drugim secie to ‘Hurtownicy’ mieli inicjatywę, która sprawiła, że na półmetku seta prowadzili 11-7. Niestety dla nich – cztery kolejne punkty padły ‘łupem’ drużyny CTO (11-11). Choć wydawało się, że CTO odzyskuje kontrolę – Eko-Hurt sunął z kolejną falą ataków, która wyprowadziła ich na prowadzenie 18-14, które po chwili dało im wygraną w meczu. Często bywa tak, że drużyna po ograniu rywala 2-0 nie potrafi znaleźć w sobie mobilizacji na trzecią partię. Nic bardziej mylnego. Eko-Hurt grał w środowy wieczór świetną siatkówkę. Po wyrównanym początku (8-8), ‘Hurtownicy’ swoją grą zmusili swoich przeciwników do tylu błędów, że trudno było w to uwierzyć. Wspomniane błędy sprawiły, że Eko-Hurt objął prowadzenie 18-13 i CTO nie było już w stanie dogonić rywala. Pierwsza porażka 0-3 w historii występów ‘Pomarańczowych’ w SL3. Co ciekawe, doszło do niej w 49 spotkaniu drużyny w lidze. To oznacza z kolei, że Eko-Hurt po raz drugi przerwał pewną serię, gdy licznik zbliżał się do ‘pięćdziesiątki’. Przypomnijmy, że swego czasu, Eko-Hurt zakończył serię wygranych meczów z rzędu drużyny Volley Gdańsk.
Ładowanie wyników...













