Podsumowanie
Z pewnością nie tak wyobrażali sobie końcówkę rundy zasadniczej gracze Eko-Hurt. Jeszcze w poniedziałek, wydawało się że spośród kilku drużyn walczących o grupę mistrzowską – to Eko-Hurt ma jedną z najlepszych sytuacji. Niestety dla nich, we wtorek przegrali 0-3 z Merkurym, a w środę poprawili z Szach-Matem. O ile porażkę z mistrzem SL3, który dodatkowo we wtorek był wzmocniony graczem Trefla Gdańsk, gracze Eko-Hurt mogą przełknąć, tak porażka z ostatnią do wczoraj drużyną w lidze, z pewnością będzie im się długo śniła. Na okazję do rewanżu, Eko-Hurt nie będzie musiał jednak długo czekać. Obie drużyny, już w grupie spadkowej zmierzą się ze sobą w najbliższy poniedziałek. Czy i tym razem Szach-Mat wygra mecz? Wracając jednak do środowej potyczki, trzeba przyznać że pierwszy i trzeci set był bardzo emocjonujący i wyrównany. Eko-Hurt, podobnie jak miało to miejsce na początku sezonu przegrywa jednak w momentach, kiedy toczy się gra na przewagi. Jako że w podobny sposób, drużyna Konrada Gawrewicza przegrała w obecnym sezonie kilka takich setów to zespół powinien się nad tym pochylić i poszukać przyczyn. Jeśli chodzi o ‘Szachistów’ to zagrali oni naprawdę wielki mecz. Po raz kolejny udowodnili, że wiele osób zbyt szybko ich przekreśliło oraz to, że w drużynie wciąż drzemie wielki potencjał. Dzięki wygranej Szach-Mat wskakuje na przedostatnie miejsce w tabeli, ale ma o zaledwie jeden punkt mniej niż drużyna, która obecnie w grupie spadkowej zajmuje pierwsze miejsce. Oj, grupa spadkowa zapowiada nam się wybitnie.
Ładowanie wyników...














