19:00· 18 WRZ, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Oj, zdaje się, że MiszMasz zaczyna mieć poważne tarapaty. Początek obecnego sezony w wykonaniu Michała Grymuzy był całkiem niezły. Z czasem zaczęły się nawarstwiać problemy, których kulminację mogliśmy oglądać w poniedziałkowy wieczór. Wspomniane problemy to głównie sprawy związane z kontuzjami poszczególnych graczy. Do tercetu wielkich nieobecnych dołączył również Michał Balcerak. Aby uzmysłowić ile to znaczy podamy, że cała czwórka występuje w pierwszym składzie drużyny. Brak wspomnianych zawodników sprawi, że przed kolejnymi spotkaniami kapitan drużyny musi ciągle ‘szyć’. A to dopisze zawodnika, a to zmieni komuś pozycję. Niby jedna drużyna, ale prawda jest taka, że wyglądają obecnie tak jak w poniedziałkowy wieczór wyglądały ich stroje. Trzech od jednego kompletu, dwóch od drugiego, rezerwowi jeszcze coś innego. MiszMasz zarówno w nazwie, jak i na parkiecie. Przed spotkaniem spodziewaliśmy się, że może to być wyrównane spotkanie, które finalnie zakończy się zwycięstwem Dzików po podziale punktów. Nic jednak z tego. W pierwszym secie ‘Dziczyzna’ zmiotła rywali z planszy i wygrała partię do 13. Drugi set rozpoczął się od wyniku 12-5 dla Dzików i kiedy zapowiadało się na prawdziwy, drugoligowy wpier*ol – MiszMasz coś tam odrobił i finalnie uciułał 17 oczek. Trzecia odsłona, choć wynik identyczny to jednak gra – zupełnie inna. Na półmetku ostatniego seta było bowiem 12-11 dla Dzików i aż do stanu 16-15, MiszMasz trzymał się blisko rywala. Sytuacja odmieniła się w końcówce, w której dwoma skutecznymi akcjami popisał się ‘sypacz’ Dzików – Witold Klimas. Jego atak, a następnie as serwisowy z końcówki przypieczętował pierwszą w sezonie wygraną za komplet punktów Dzików Wejherowo.
Ładowanie wyników...














