Przed meczem sporo mówiliśmy o tym, że Dziki Wejherowo mają z Gonito rachunki do wyrównania. Gdy dołożyliśmy do tego fakt, że może się okazać, że dla Gonito był to mecz o być albo nie być na drugoligowych parkietach,wychodzi na to, że był to jeden z najważniejszych meczów drużyny Wojciecha Strychalskiego w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Cóż, ekipa ‘Tygrysów’ po spotkaniu może mówić o pechu. Pierwsza sprawa jest taka, że z uwagi na sprawy osobiste, w meczu nie mogło wziąć udział kilku graczy Gonito. Druga sprawa to kontuzja odniesiona w trakcie spotkania przez jednego z liderów tej drużyny – Michała Konopkę. Wreszcie trzecia – Gonito w każdym z trzech setów ocierało się o zwycięstwo. Zamiast jednak trzech punktów na koncie, które w sposób oczywisty poprawiłyby ich sytuację, mamy okrągłe zero. O ile przed meczem z Dzikami sytuacja Gonito była nieciekawa, tak obecnie robi się bardzo źle. Słabsza forma, kontuzje, absencje zawodników. Cóż, nie wygląda to dobrze. Dziki Wejherowo z kolei po raz kolejny w obecnym sezonie udowadniają, jaki szalony progres poczynili. Z drużyny, która przegrała baraż o drugą ligę do ekipy, która znajduje się na szóstym miejscu w tabeli. Cóż, jest to bardziej imponujące niż zamiana poczwarki w motyla. Bez wątpienia można stwierdzić, ze drużyna z Wejherowa jest czarnym dzikiem koniem obecnego sezonu. Szacuneczek.
19:00· 8 LIS, 2021
BOISKO #3
Złomowiec Gdańsk
Łącznie351212555
BL Volley
Łącznie320252435
CENTRUM MECZOWE
Podsumowanie
WYNIK
Ładowanie wyników...
TRANSMISJA
ZAWODNICY
TABELA PORÓWNAWCZA
MAŁE PUNKTY
ATAKI
BLOKI
ASY
BŁĘDY
BŁĘDY ZAGRYWKI
ATAKI RYWALI
BLOKI RYWALI
PUNKTY ZDOBYTE/BŁĘDY
65Punkty zdobyte
26Błędy
Punkty zdobyte58
Błędy30














