20:00· 23 PAŹ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie no… DNV VG wzięło chyba sobie do serca nasze kręcenie nosem sprzed kilku tygodni i zaczęło wygrywać za komplet punktów! Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna DNV VG wygrało pięć spotkań, ale ani razu nie zdobyło przy tym trzech oczek. Sytuacja zmieniła się w ubiegłym tygodniu, w którym ‘żółto-czarni’ ograli Flotę. Nie inaczej było w środowy wieczór, w którym zespół Dariusza Kuny zmierzył się ze Złomowcem Gdańsk. Z tego miejsca – krótkie wyjaśnienie. Nie spodziewaliśmy się bowiem, że obejrzymy taką dominacją oraz połączenia tak dobrej gry Volleya i niestety – tak słabego Złomowca. Pierwszy set to najbardziej wyrównana partia w meczu. Początek spotkania należał do ‘Złomków’, którzy po ataku Mateusza Węgrzynowskiego, objęli trzypunktowe prowadzenie (11-8). Game-changerem był jednak fragment, w którym sprawy w swoje ręce wziął świetnie dysponowany w obecnej edycji Piotrek Ścięgosz. Po jego trzech atakach z rzędu, trzykrotni Mistrzowie SL3 objęli prowadzenie 16-14 i po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu. Im dłużej trwał mecz, tym coraz większy zjazd notowali gracze w miedzianych strojach. To rzecz jasna napędzało DNV VG, którzy rozpoczęli seta od prowadzenia 6-1! W dalszej części seta Złomowiec nie dawał sobie szans na odwrócenie losów rywalizacji. Kiedy mieli bowiem piłki w górze – bardzo często bili po autach. Ich przeciwnicy – wręcz przeciwnie i po kilkunastu minutach cieszyli się oni z drugiego seta. Ostatnia partia to jeszcze większa dysproporcja. Choć set zaczął się obiecująco (10-10), to kilka skutecznych kont sprawiło, że Volley objął prowadzenie 14-10, które z czasem jeszcze powiększył i finalnie wygrał partię do 14, a cały mecz 3-0. Wow – to naprawdę bardzo dobry okres ‘żółto-czarnych’. Brawo!
Ładowanie wyników...













