19:00· 6 LIP, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
Dla zwykłego obserwatora, nie obeznanego jeszcze z Siatkarską Ligą Trójmiasta, przebieg tego meczu mógłby być nie lada zaskoczeniem. No bo jak wytłumaczyć takiej osobie fakt, że drużyna, która zbiera w pierwszym secie ostre cięgi, przegrywając w nim do ośmiu, w kolejnym powstaje jak feniks z popiołów i wygrywa seta na przewagi? Jakim sposobem z wyniku 3-10, a następnie 16-20 na swoją niekorzyść można doprowadzić do równowagi, wytrzymać olbrzymią presję w końcówce i finalnie wyjść z tego zwycięsko? Pewnie niejedna drużyna w lidze chciałaby się tego dowiedzieć. Redakcja, mimo, że widziała już wiele podobnych zwrotów akcji, była również pod sporym wrażeniem. Drużyna Mental Block w pierwszym secie zagrała po prostu bardzo źle. Liczba błędów własnych dziwiła chyba ich samych. Z kolei DNV wychodziło totalnie wszystko, czym potwierdzali rewelacyjną formę w każdym elemencie. Wynik w tej odsłonie spowodował, że wszyscy skazywali ‘Mentalistów’ na pożarcie w tym spotkaniu. Początek drugiej partii, jak już pisaliśmy, tylko potwierdzał tę opinię. Jednak, jak już wiemy z doświadczenia, ‘Niebiescy’ potrafią się zmobilizować nawet w sytuacji z pozoru beznadziejnej, co już niejednokrotnie udowadniali. Nie wiemy, czym wzmocniła się drużyna w trakcie wziętego przez nich czasu przy wyniku 9-3 dla DNV, ale od tego momentu mogliśmy obserwować zupełnie inny zespół. Trzeba również przy okazji przyznać, że ‘Biali’ trochę pokpili sprawę w tej odsłonie i zagrali zbyt nonszalancko, ale mimo wszystko, wypuszczenie takiej przewagi powinno podchodzić pod jakiś paragraf. Do połowy trzeciego seta obserwowaliśmy wyrównaną walkę punkt za punkt. Mniej więcej od stanu 13-12 dla ‘Białych’, pociąg DNV w relacji Druga Liga – Utrzymanie zaczął odjeżdżać, pozostawiając graczy Mental Block machających chusteczkami na peronie.
Ładowanie wyników...













