21:00· 15 MAJ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Mówią, że tytuł mistrzowski nie wygrywa się wyłącznie na parkiecie. Aby okazać się najsilniejszą drużyną w całym Inter Marine SL3 – trzeba wykazać się również bardzo dobrą organizacją i tym, by wszyscy zawodnicy byli sfokusowani na tym samym celu. To praca nad tym by wszyscy zawodnicy byli zadowoleni, w drużynie nie było zgrzytów, a na meczach była odpowiednia frekwencja (czasami dużo to też niedobrze). Czasami jest to również istotne przy planowaniu urlopów i co tu dużo mówić – chcąc być na szczycie – trzeba poświęcić swój czas, pieniądze, nerwy i emocje. Choć moglibyśmy kontynuować tę wyliczankę jeszcze przez długi czas, to zastanawiamy się czy za dwa tygodnie gracze CTO nie wrócą do tego podsumowania. Kto wie czy problemy, o których wspomnieliśmy nie będą miały w dalszej części sezonu swoich przykrych dla CTO konsekwencji. Tak czy siak – po porażce z Szach-Matem, ‘Pomarańczowi’ przystąpili do drugiego spotkania w czwartkowy wieczór i podobnie jak w rundzie zasadniczej – ponownie ograli Bossmana w stosunku 2-1. W pierwszej odsłonie uzyskali nieznaczną, ale jednak przewagę nad rywalem, która pozwoliła im wygrać seta do 19. Zwrot akcji mieliśmy w drugiej odsłonie, w której wicemistrzowie poprzedniego sezonu zaprezentowali się bardzo dobrze w grze w obronie, która przyczyniła się do prowadzenie 18-15, a następnie wygranej seta do 18. Trzeci set rozpoczął się niefortunnie dla Bossmana, bo rywal błyskawicznie objął prowadzenie 7-3. Po chwili bardzo mocno piłka w twarz oberwał najlepszy Libero poprzedniego sezonu – Dawid Kular, który nie mógł przez chwilę kontynuować gry. Już po chwili gracze CTO posłali trzy asy serwisowe, po których kwestia tego, która z drużyn wygra seta – stała się jasna. Choć CTO Volley zdobyli w czwartkowy wieczór trzy punkty i odzyskali fotel lidera, to z całą pewnością – mogą czuć rozczarowanie, że potoczyło się to w taki, a nie inny sposób. Mimo to – wciąż wszystko w ich rękach i głowach.
Ładowanie wyników...














