21:30· 31 SIE, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Jak na nasze, to CTO Volley może mieć w obecnym sezonie kłopociki. W trzech ostatnich sezonach CTO rozpieściło wręcz swoich sympatyków, zdobywając w tym czasie dwa złote oraz jeden srebrny medal. Wiecie jak jest - apetyt rośnie w miarę jedzenia i uważamy, że trudno będzie im zaakceptować gdyby tym razem miało być gorzej. A po tym co widzieliśmy w poniedziałkowy wieczór - bardzo dużo na to wskazuje. Dobra, wiemy, że mamy tendencję do wyciągania pochopnych wniosków. Zdajemy sobie sprawę, że wszystko może się jeszcze zmienić, ale wczoraj wieczorem, 'Pomarańczowi' przy swoich rywalach to nawet nie stali. Niech nikogo nie zwiedzie fakt, że w drugim i trzecim secie rywalizacji, gracze CTO zdobyli po 19 punktów. Patrząc na suchy wynik można bowiem odnieść wrażenie, że była to wyrównana bitka, a przecież tak nie było. W pierwszym secie przewaga Bossmana była miażdżąca. W drugim było w zasadzie bardzo podobnie, gdzie po asie Kamila Gulana, Bossman wysunął się na prowadzenie 19-12. Po chwili świetną zagrywką popisał się nowy nabytek CTO - Sebastian Ferra, co dało graczom w pomarańczowych trykotach dopływ tlenu (18-19). Ostatecznie po ataku Dominika Marlęgi, gracze w granatowych strojach cieszyli się z drugiego punktu. Punktem zaczepienia dla CTO był jedynie trzeci set rywalizacji, gdzie przez długi fragment, rywalizowali oni punkt za punkt. Kiedy jednak trzeba było - Bossman podkręcił tempo i wysunął się na prowadzenie 20-16, a następnie - cieszył się z trzeciego punktu w meczu i fotelu lidera. Wow - kapitalny start sezonu. Dwa mecze, sześć punktów, lider, drużyna tygodnia.
Ładowanie wyników...

















