21:00· 12 MAJ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Przed meczem zastanawialiśmy się czy Challengersi zdołają wyjść z kryzysu, pokusić się o punkty i w konsekwencji – zapewnić sobie utrzymanie w drugiej lidze. Cóż – nic z tego. Kryzys trwa i poniedziałkowa porażka była trzecim spotkaniem z rzędu, w którym team Wojciecha Lewińskiego nie zdobył choćby jednego punktu. Biorąc pod uwagę trudny terminarz do końca – po poniedziałkowym starciu zrobiło się naprawdę nerwowo. Jeśli chodzi o samo spotkanie to do pewnego momentu wyglądało to naprawdę nieźle. W połowie seta Challengersi prowadzili bowiem 9-7. Już po chwili prawdziwy popis dał Patryk Bruchmann, który najpierw skończył trzy przechodzące piłki, a następnie poprawił dwoma asami serwisowymi, po których ‘Koniczynki’ objęli prowadzenie 18-13 i w konsekwencji – cieszyli się po chwili z pierwszego punktu (21-15). Środkowy set to podobna historia. Po punktach środkowych Fuxa Pępowo – Damiana Wiśniewskiego oraz Patryka Bruchmana, Fux objął prowadzenie 12-7 i nie miał problemów z tym, by wygrać seta do 16. W trzecim secie rywalizacji gracze z Pępowa zepsuli sporo zagrywek, a to wyrównywało szanse ich rywali. W drugiej części seta mieliśmy bowiem wynik po 14 i kwestia wygranej w secie pozostawała otwarta. Sytuacja wyklarowała się po kilku atakach Tomasza Piaska oraz Piotra Czerwińskiego, po których ‘Koniczynki’ cieszyli się z kompletu oczek. Dzięki temu Fux Pępowo wciąż ma matematyczne szanse na podium rozgrywek – brawo!
Ładowanie wyników...













