19:00· 21 PAŹ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
W ostatnim czasie trochę utyskiwaliśmy na styl drużyny Bruxeli Wear. Punkty niby były, ale prawdę mówiąc – nie były to może, po których ‘Leniwce’ zdobyliby nowych sympatyków. Ot – ‘męczenie buły bruxelki’. Niestety, ale podobnie było w poniedziałkowy wieczór. W naszych oczach zespół Jakuba Florczaka był absolutnym faworytem do wygrania meczu za komplet punktów. Prawdę mówiąc – nie rozumieliśmy Pani Agnieszki, która stawiała na Siatkersów. W naszym odczuciu, gdyby nawet obie drużyny spotkały się w alternatywnej rzeczywistości – tam również gracze w czarnych strojach byliby faworytami. Czy wspomnianą dominację udowodnili w poniedziałkowy wieczór? O opinie poprośmy eksperta: (…) Pierwsza odsłona rozpoczęła się świetnie dla faworyta. Po bloku Marcina Krupy, Bruxela objęła prowadzenie 12-5. Po świetnej zagrywce Michała Niewiadomskiego oraz atakach Filipa Silwanowskiego, Siatkersi zniwelowali stratę do jednego oczka (12-11)! Wyrównana gra trwała do stanu 16-15, po której wspomniany wcześniej Marcin Krupa oraz Łukasz Turski postawili kropkę nad ‘i’ (21-18). Druga partia to najmniej interesująca odsłona spotkania. Po objęciu prowadzenia (11-7) Bruxela nie popełniła błędów z pierwszego seta i nie dała urosnąć rywalom, wygrywając do 15. Ostatni set rozpoczął się od niespodziewanego i wysokiego prowadzenia graczy Macieja Tarulewicza. Na półmetku zawodnicy w jasnych strojach prowadzili bowiem 12-7! Po chwili jednak cały misterny plan Siatkersów poszedł (wiadomo gdzie) i Bruxela po raz kolejny w obecnym sezonie uciekła spod gilotyny. Dzięki kompletowi oczek, zespół Jakuba Florczaka przesunął się na drugie miejsce w ligowej tabeli. Nie jest źle. Mówiąc jednak prawdę – od kilku spotkań wyniki są jednak lepsze niż gra.
Ładowanie wyników...














