19:00· 22 KWI, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Poniedziałkowe starcie miało być hitem pierwszoligowych zmagań. Cóż. Hitowa była gra, ale drużyny Speednetu, zresztą nie po raz pierwszy. Choć team Łukasza Żurawskiego przegrał ostatnie spotkanie z Merkurym to należy zauważyć, że biorąc pod uwagę również spotkanie z Bossmanem, Speednet wygrał cztery z pięciu ostatnich spotkań i w poniedziałkowy wieczór zapewnił sobie grę w grupie mistrzowskiej. Co ciekawe – choć nie wskazuje na to wynik, to Bossman do pewnego momentu pierwszego seta grał naprawdę nieźle. Od pierwszego gwizdka sędziego trwała wyrównana walka, która zaprowadziła nas do stanu 12-12. Wówczas chyba nikt nie spodziewał się tego, że po chwili gracze w granatowych strojach kompletnie staną i całkowicie oddadzą inicjatywę rywalom, którzy wygrali do 14. Środkowa odsłona to najbardziej wyrównana partia w meczu. 8-8; 12-12; 16-16. Dopiero w końcówce Speednet zdołał urwać się swoim rywalom i objąć prowadzenie 20-17. Trzeba przyznać, że przyczynili się do tego sami gracze Bossmana, którzy rozregulowali w końcówce celowniki i dwukrotnie uderzyli piłkę prosto w siatkę. Mimo to, w końcówce Bossman zdołał odrobić jeszcze dwa punkty i rozpalić nadzieje na wygranie partii. Te zostały jednak po chwili zgaszone jak pet na chodniku (21-19). Ostatnia odsłona to już dramatyczne wydanie Bossmana, który zaczął od stanu 8-2 dla rywali. Po takim prowadzeniu Speednetu, z Bossmana całkowicie uszło powietrze i o awans do grupy mistrzowskiej, team Jakuba Kłobuckiego powalczy z CTO Volley. A Speednet? Z taką grą, ‘Programiści’ są w stanie powalczyć o medale. Brawo!
Ładowanie wyników...















