21:00· 18 LIS, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Co to była za historia. Co to za mecz. Co to za rozstrzygnięcie, które finalnie nikogo poza Speednetem nie cieszy? Po spotkaniu Speednetu z BEemką stało się jasne, że aby przedłużyć szansę na tytuł mistrzowski, Bossman musi wygrać z CTO Volley. Patrząc na problemy kadrowe ‘Pomarańczowych’ oraz ogólny obraz drużyn z obecnego sezonu, zadanie to wydawało się jak najbardziej możliwe do realizacji. Jeśli chodzi o tę pierwszą część to kilka godzin przed meczem stało się jasne, że CTO Volley będzie musiało poradzić sobie bez swoich…dwóch rozgrywających oraz…dwóch libero. Czterech zawodników, którzy z różnych względów nie mogli dotrzeć do Ergo Areny zwiastowały kłopociki CTO. Na rozgrzewce przedmeczowej stało się jasne, że ‘na kierownicy’ zobaczymy Adriana Białeckiego i wow – co to był za występ. Wspomniany gracz co prawda występował w przeszłości na tej pozycji, ale było to już dobrych kilka lat temu, czego jak możecie się domyślać – nie było można w zasadzie poznać. Choć spotkanie rozpoczęło się lepiej dla zespołu Jakuba Kłobuckiego (10-7), to im dłużej trwała partia wydawało się jakby Bossman wypił kilka puszeczek ze Szczecina. Pisząc całkiem serio – w drugiej części seta prezentowali się już znacznie gorzej i raz, że dali rywalowi wyrównać po 11, a dwa – dali się ‘Pomarańczowym’ opędzlować do 17. Wówczas stało się jasne, że aby podtrzymać szansę na złoto – muszą wygrać pięć kolejnych setów w lidze. Cóż – marzenia ściętej głowy. W prawdziwym potrzasku gracze Bossmana zdawali się być, kiedy Jakub Jetke wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie 17-15. Mimo niekorzystnego wyniku na chwilę przed zakończeniem seta, Bossman zdołał odwrócić losy rywalizacji i po walce na przewagi, wygrał do 21. Kiedy wydawało się, że pójdą oni za ciosem i wygrają decydującą partię, zaprezentowali się równie słabo jak w przegranym secie z Old Boys. Finalnie partia ta zakończyła się wynikiem do 11. Cały mecz wygrała ekipa CTO, co i tak eliminuje ich z walki o brązowe medale. Jeśli chodzi o Bossmana to muszą uważać. Ok – na złoto szans już nie ma, ale jeśli środowy wieczór nie potoczy się po ich myśli, to mogą spaść nawet na trzecią lokatę.
Ładowanie wyników...















