20:00· 8 MAJ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Chichot losu był taki, że w rundzie zasadniczej kiedy stawialiśmy na BEemkę – wygrał Bossman. Wczoraj postawiliśmy z kolei na Bossmana i jak możecie się domyślić – było na odwrót. Antywskaźnik jak zwykle nie zawiódł. Trzeba uczciwie przyznać, że w dużej mierze na obraz gry wpłynęły problemy kadrowe wicemistrzów poprzedniego sezonu. Kolejne spostrzeżenie po meczu jest takie, że w naszym odczuciu, BEemka mogła, a nawet powinna wygrać za komplet punktów i z całą pewnością – mogą dziś czuć spory niedosyt. Z drugiej strony wygrana z rywalem przybliża ich do premierowego medalu w pierwszej klasie rozgrywkowej, a to chyba nie jest powód do narzekań. Początek spotkania rozpoczął się zdecydowanie lepiej dla BEemki, która po punktach środkowych – Macieja Rzepczyńskiego oraz Michała Szymańskiego, objęła prowadzenie 11-6! W dalszej części seta, BEemka trzymała swojego rywala na bezpieczny dystans i finalnie wygrali premierową odsłonę do 17. Chwilę wcześniej pisaliśmy, że BEemka może czuć dziś niedosyt. Wynika to z faktu, że po dwóch atakach Przemysława Wawera, ‘Zmotoryzowani’ prowadzili już 17-14 i choć wydawało się, że drugi punkt w meczu jest tylko formalnością to po chwili przebudzili się gracze Jakuba Kłobuckiego, którzy po dwóch punktach Macieja Jaskólskiego wyszli na prowadzenie 20-19, a następnie przechylili szale zwycięstwa na swoją stronę (22-20). Ostatni set rywalizacji był wyrównaną partią do stanu po 14. W końcówce boisko z powodu kontuzji kostki opuścić musiał ‘motor napędowy’ Bossmana – Szymon Zalewski. Brak wspomnianego atakującego był mocno odczuwalny i przy dobrej grze rywali, Bossman nie był już w stanie nawiązać walki. Finalnie set zakończył się zwycięstwem teamu Daniela Podgórskiego do 16, po którym medale zdają się być tak blisko, jak jeszcze nigdy wcześniej.
Ładowanie wyników...














