21:00· 5 PAŹ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Spośród wszystkich 38 drużyn w ligowej stawce, trudno było znaleźć drużynę, która czekałaby na kolejny mecz, równie mocno jak BL Volley. Wszystko za sprawą tego, że ‘Tygrysy’ dość niespodziewanie przegrały ostatni mecz z Bayerem Gdańsk i chciały jak najszybciej zmazać plamę po spotkaniu sprzed dwóch tygodni. Piątym rywalem drużyny Wojciecha Strychalskiego w sezonie Jesień’22 była ekipa Wolves Volley, która również nie może być zadowolona z otwarcia sezonu Jesień’22. Przypomnijmy, że w czterech dotychczasowych spotkaniach, ‘Wataha’ przegrała aż trzykrotnie i przegrana z BL Volley byłaby jednocześnie wyrównaniem liczby porażek z całego poprzedniego sezonu. Początek rywalizacji należał do BL Volley, którzy zaczęli bardzo mocno. Po ataku ze skrzydła Wojciecha Strychalskiego, ‘Tygrysy’ prowadziły na półmetku seta 10-6. W dalszej części seta, przewaga spadkowicza z drugiej ligi stawała się coraz bardziej pokaźna i finalnie zakończyło się na wyniku 21-12. W drugim secie nastąpił jednak konkretny twist. Tym razem to ‘Wataha’ weszła świetnie w partię. Po ataku bardzo dobrze dysponowanego w obecnym sezonie – Szymona Merskiego, ‘Wilki’ objęły prowadzenie 8-2. W końcówce prowadzili już 18-9. Czy to pozwoliło im na spokojną wygraną seta? Nooo jasne, że nie. Masa błędów, kłopoty w przyjęciu i wykończeniu akcji sprawiły, że BL doprowadził do stanu 19-17. Na szczęście dla ‘Wilków’ obyło się tylko na strachu i po chwili w setach było 1-1. Ostatnia partia konfrontacji to podobna historia do tej, którą oglądaliśmy w pierwszym secie. Co tu dużo mówić – BL było lepsze w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i wygrało seta do 14. Odnosimy jednak wrażenie, że wynik 2-1 nie satysfakcjonuje żadnej ze ston.
Ładowanie wyników...













