21:35· 26 PAŹ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Stosunkowo niedawno kiedy chwaliliśmy drużynę BL Volley za spotkanie z Portem Gdańsk, kolejny mecz okazał się wielkim rozczarowaniem. Piszemy o tym teraz, ponieważ po poniedziałkowym meczu, w którym BL Volley zdemolowało drużynę DNV, nad grą ‘Tygrysów’ pialiśmy niemal z zachwytu. Epilogu tej historii się zapewne domyślacie. BL pomimo tego, że był znacznym faworytem spotkania przegrał trzeciego – bardzo wyrównanego seta. Cóż, dochodzimy do momentu, w którym Redakcja będzie się bała pochwalić graczy w biało-pomarańczowych barwach. Za każdym razem gdy to robi, kończy się bowiem rozczarowaniem. Powiedzmy sobie szczerze – na to, że ‘Tygrysy’ będą opuszczali salę z opuszczonymi głowami się przez bardzo długi moment meczu nie zanosiło. W pierwszej odsłonie ‘Tygrysy’ rozszarpały wręcz swoich rywali i mówiąc szczerze – Husaria nie miała argumentów, by się przeciwnikom przeciwstawić. Podobnie wyglądała zresztą druga odsłona. Ok, fragmentami była to wyrównana partia, ale mimo wszystko, oglądając spotkanie z boku można było wyczuć, że BL dołoży za chwilę drugi punkt w meczu. Klątwa cholernego – trzeciego seta, raz jeszcze dotknęła graczy Wojciecha Strychalskiego. Mimo, że pretendent do drugiej klasy rozgrywkowej prowadził w tej partii 14-9. Mimo, że miał piłkę meczową od stanu 20-18 to koniec końców – dał sobie wyszarpać zwycięstwo z rąk. Husaria Gdańsk w środowy wieczór potwierdziła to co wiedzieliśmy od dawna. Dla tej drużyny nie ma znaczenia czy w trakcie seta przegrywa 10-0 czy wygrywa 15-5. Oni walczą o każdy jeden punkcik dzięki czemu potrafią odwracać losy rywalizacji. Tak było we wtorek z Craftveną. Tak było i w środę z BL Volley.
Ładowanie wyników...














