Podsumowanie
Po zdobyciu szalenie ważnych trzech punktów w konfrontacji z Chilli Amigos, drużyna BL Volley stanęła przed ogromną szansą, by w kwiecień wkroczyć z idealną wręcz sytuacją w tabeli. Aby tak się stało, ‘Tygrysy’ musiały zgarnąć komplet oczek w konfrontacji z Drużyną A. Czysto teoretycznie – zadanie to nie należało bynajmniej do tych, o których zwykło się mówić ‘niewykonalne’. Wszystko za sprawą tego, że ich rywale znajdowali się na przeciwległym biegunie ligowej tabeli. W czterech rozegranych spotkaniach, ‘Serialowa’ miała na swoim koncie zero zwycięstw i tylko jeden punkt. Mimo to, BL Volley podszedł do spotkania w pełni skoncentrowanym wiedząc, że w kilku poprzednich spotkaniach, Drużyna A sprawiała kłopoty swoim rywalom. Faworyzowana ekipa darowała sobie 'wybadanie rywala’, co jest dość powszechnym zjawiskiem w trzeciej lidze. Zamiast tego, obudził się w nich ‘tygrysi instynkt’, który sprawił, że BL od razu rzucił się swoim przeciwnikom do gardeł. Efekt? Po kilku atakach Bartosza Zdunka oraz Damiana Chojnackiego, BL objął prowadzenie 13-4 i zasadniczo, partia ta była rozstrzygnięta. Środkowy set? 11-4 na początku i powtórka z tego co widzieliśmy w pierwszej odsłonie. BL, wiedząc że nie stanie im się krzywda – zdjęło nogę z gazu i finalnie, ich rywale zdobywali w końcówce kilka punktów. W trzeciej odsłonie liczyliśmy na więcej emocji. Kiedy na tablicy wyników było 12-9 dla BL, zastanawialiśmy się czy Drużyna A jest w stanie nawiązać jeszcze walkę. Zamiast tego, BL dorzucił kilka punktów i finalnie zrealizował swój poniedziałkowy plan w 100%.
Ładowanie wyników...














