19:00· 22 MAJ, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Poniedziałkowy wieczór był jednym z najciekawszych dni w trzeciej lidze od niepamiętnych czasów. W dwudziestej siódmej serii gier doszło bowiem do dwóch spotkań na szczycie trzeciej ligi. Co ciekawe – w dwóch z nich rywalizowała ekipa BL Volley. Na pierwszy ogień poszła drużyna Bayer Gdańsk, z którą ‘Tygrysy’ miały rachunki do wyrównania. Choćby nie wiemy jak oba teamy udawały – wciąż pamiętały o spotkaniu z ubiegłego sezonu, w którym działo się naprawdę wiele. Przede wszystkim – BL chciało wziąć za tamto spotkanie rewanż, który przybliżyłby ich przy okazji do celu nadrzędnego, jakim jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Przemotywowanie? Obsranko? Psycha sitting? Cóż – trudno wytłumaczyć to, co wydarzyło się w pierwszym secie, ale wyglądało to tak jakby w siedzibie Bayera odnaleziono przed meczem kilka zaległych fiolek z ‘witaminami’, które swego czasu były dedykowane dla sportowców z NRD. Przepaść. Inny sport. Casper Semenya biegnąca obok ‘chucherek’. Armand Duplantis na turnieju skoku o tyczce w Pierdziszewie Wielkim, który miał rywalizować ze strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej. Ok – każdy załapał. Wynik 21-8 zwiastował, że w kolejnych częściach – BL również wyłapie gonga. Nic z tych rzeczy. W drugiego seta – BL Volley na czele z Tomaszem Czopurem wjechali w Bayera jak (tu znowu porównanie do koncernów naszych zachodnich sąsiadów) – Passat B5 pod dystrybutor LPG. Na pełnej (8-3). Na nic zdał się czas Bayera. W dalszej części seta – BL cisnął dalej i dało im to prowadzenie 15-8, co było tożsame z końcem emocji w tej partii. Ok – ‘Aptekarze’ niby coś tam próbowali, ale efekt był taki jak ubranie czystych skarpet na cuchnące stopy. W skrócie – gówno to dało. Trzeci set to świetny początek ‘Aptekarzy’, którzy rozpoczęli seta od prowadzenia 5-1, a następnie 8-4. Niestety dla nich – kilka kolejnych akcji to festiwal błędów, który sprawił, że na tablicy było po chwili po 13. Co więcej – Bayer Gdańsk stracił coś więcej niż tylko kilka punktów. Stracił pewność siebie, a w jego psyche wkradł się strach. Kiedy rozjuszony zwierz (Tygrys) to zobaczył – było już po ‘Aptekarzach’. Końcówka to ataki liderów drużyny (Damian Chojnacki oraz Tomasz Czopur), które dały bardzo cenne zwycięstwo drużynie BL Volley.
Ładowanie wyników...














