19:00· 10 LIS, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Spotkanie BH Rent MiszMasz z Volley Kiełpino było dla obu drużyn jednym z najważniejszych w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Nie jest bowiem tajemnicą, że przed środowym spotkaniem, sytuacja obu drużyn zdawała się być gorsza niż można było by przypuszczać w najczarniejszych snach. W związku z tym, przed bezpośrednią rywalizacją, obie drużyny upatrywały swojej szansy na ucieczkę ze strefy zagrożonej spadkiem. W lepszej sytuacji byli rzecz jasna ‘Hotelarze’, którzy mieli nad Volleyem przewagę trzech punktów. To mogło się zmienić, ponieważ podopieczni Fabiana Polita mieli o jedno spotkanie rozegrane mniej. Ponadto, gdyby wygrali w środę z MiszMaszem, zdobywając przy tym komplet punktów to zrównaliby się oni swoim dorobkiem. Na papierze wszystko wyglądało świetnie. Co ciekawe, na najważniejszy mecz w sezonie drużyna z Kiełpina dotarła… spóźniona. Początek pierwszego seta był dość wyrównany (7-7). Pierwsi na prowadzenie wyszli ‘Hotelarze’. Po dwóch atakach Mateusza Berbeki oraz rozgrywającego Ernesta Kurysa prowadzili oni już 10-7. Zaliczka wypracowana w połowie seta wystarczyła do tego, by dość spokojnie wygrać pierwszą partię do 15. Druga odsłona należała jednak do graczy Fabiana Polita. Znająca stawkę drużyna z Kiełpina rozpoczęła kapitanie drugą odsłonę. Po chwili od gwizdka sędziego prowadzili już 4-1. Mimo lepszego początku, z czasem pozwolili na to, by rywale doprowadzili do wyrównania (10-10), ale po bardzo dobrej serii na zagrywce Andrzeja Pipki, Volley Kiełpino wyszedł ponownie na prowadzenie (15-11), którego tym razem już nie wypuścił. To oznaczało, że o tym, która z drużyn być może w konsekwencji porażki spadnie do trzeciej ligi, zadecydował trzeci set. Ten rozpoczął się od stanu 5-5. Po chwili, na czteropunktowe prowadzenie (10-6) ekipę MiszMasz wyprowadził kapitan tej drużyny – Tomasz Walaskowski. Od tego momentu, do samego końca ‘Hotelarze’ kontrolowali przebieg seta, którego wygrali do 16.
Ładowanie wyników...















