19:00· 28 CZE, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
Drużyna AVOCADO friends pierwszy raz w obecnym sezonie musiała radzić sobie bez sztabu trenerskiego. Przed spotkaniem Redakcja pożartowała sobie z ‘Weganami’, że jeśli drużyna wygra poniedziałkowe spotkanie to posada trenera może okazać się zagrożona. Cóż, zaspoilerujemy Wam trochę – to się nie wydarzyło. Gdybyśmy byli złośliwi, a każdy z graczy SL3 wie, że tym niemal się brzydzimy, napisalibyśmy, że w przypadku AVOCADO nie ma znaczenia to, czy na spotkaniu jest ich trener czy nie. Prawdziwe znaczenie ma to, czy na meczu zjawiają się ich rywale. Mamy nadzieję, że ‘Weganie’ wybaczą nam ten mały żarcik, aczkolwiek nie mogliśmy się powstrzymać. Wracając do spotkania z drużyną Bez Odbioru zastanawialiśmy się czy to będzie wyglądało podobnie jak spotkanie rozegrane w pierwszej kolejce sezonu Wiosna’21, kiedy to AVOCADO zdołało zdobyć jeden punkt. Początek spotkania lepiej rozpoczęli gracze w ‘Niebieskich’ koszulkach, którzy po kilku błędach rywali wyszli na prowadzenie 9-4. Przewaga ta na przemian powiększała się i malała. Kiedy pod koniec seta na tablicy wyników widniał wynik 19-15 pomyśleliśmy, że to koniec emocji w tej partii. Mimo, że AVOCADO zdołało nadgonić (19-18) to set po ataku ze środka Grzegorza Dymińskiego zakończył się wygraną Bez Odbioru do 19. Przyrównując emocje drugiego seta na myśl przychodzi nam co jedynie konkurs organizowany przez koło gospodyń wiejskich w Bisztynku. Bez Odbioru zabili w nim emocje na początku. Wynik 21-11. Trzeci set nawiązał emocjami do pierwszej partii. Przez długi czas wydawało się, że to ‘Weganie’ zdołają wygrać. W końcówce mieli nawet piłkę setową przy wyniku 20-18, ale ostatecznie – końcówka należała do ich rywali. Bez Odbioru, dzięki wygranej za komplet punktów wskakuje na drugie miejsce w ligowej tabeli.
Ładowanie wyników...













