21:00· 15 WRZ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Jak do tej pory mało się o tym mówiło, ale trzeba zestawić graczy Bossmana z brutalną rzeczywistością. Nie wszyscy zdają sobie bowiem sprawę z tego, że team Jakuba Kłobuckiego śrubuję aktualnie najgorszą w swojej historii passę…siedmiu porażek z rzędu. Wspomniana parszywa seria została zapoczątkowana – o ironio przez BEemkę Volley, w meczu, który został rozegrany 8 maja 2025 r. Tak czy siak – Bossman miał wczoraj kolejną szansę na odwrócenie nieciekawej sytuacji. Jeśli wyniki z ostatniego czasu były rozczarowaniem, to pierwszy set rywalizacji w wykonaniu zespołu Jakuba Kłobuckiego, był absolutnym dramatem. Przez dłuższą chwilę zastanawialiśmy się czy na parkiecie Ergo Areny nie zostało wylane kilka wiader charakterystycznego kleju, który nieodłącznie towarzyszy piłkarzom ręcznym. Po chwili zrozumieliśmy jednak, że ta przypadłość tyczy się wyłącznie Bossmana. BEemka poruszała się bowiem szybciej niż króliczki Duracella. Przepaść. Deklasacja. Wynik 21-10 mówi wszystko. Mimo to, Bossman zdołał się przebudzić. W drugim secie rywalizacji to oni przez dłuższy czas prowadzili grę. Jak się jednak okazało z czasem – prowadzenie 10-6 nic nie dało. Już po chwili BEemka doprowadziła do wyrównania po 16, a następnie – mieli kilka ‘piłek meczowych’. O jednej będzie się z pewnością przez długi czas dyskutowało, bo sędziujący w pojedynkę sędzia nie dostrzegł, że piłka po ataku z lewego skrzydła, dotknęła jednego z graczy Bossmana (22-20). Ostatni set to bardzo ciekawa partia, która przez długi czas była tą, w rodzaju ‘łeb w łeb’. Pod koniec niefrasobliwość graczy BEemki mogła się zemścić. Mimo trzech zepsutych zagrywek w końcowych akcjach meczu, to właśnie oni wygrali za komplet punktów. Jakiś czas temu wspominaliśmy o tym jak szybko zmienia się perspektywa. Po porażce z AiP, poprawioną dwoma zwycięstwami za komplet – sytuacja BEemki wygląda już zupełnie inaczej niż jeszcze kilkanaście dni temu.
Ładowanie wyników...














