19:00· 5 CZE, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Po kapitalnym sezonie – w meczu z Bayerem Gdańsk należało postawić kropkę nad ‘i’. Sytuacja TGD zdawała się być prosta i jednoznaczna. Do awansu ‘Drogowcom’ brakowało jednego punktu. Od pewnego czasu czy to w magazynach czy zapowiedziach Redakcja narzucała pewną presję na graczach TGD. A to, że trzeba, a to, że co to będzie jak się nie uda, a to, że są już trzema łapami w drugiej lidze. I co? Chcecie to spieprzyć? Wiecie jak to Redakcja – no musimy. Jako że TGD nie za bardzo dawało się wciągnąć w nasze gierki – w dniu meczowym zaprosiliśmy do wywiadu Krzysztofa Misztala (TGD). Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu, gracz ten nie przestraszył się ‘klątwy wywiadu’. Kiedy Redakcja ustawiła już rollup i statyw – okazało się, że po raz pierwszy w historii ponad 1800 spotkań w SL3 zapomnieliśmy kamery. Przypadek? Przeznaczenie? Przełamana klątwa? Kurde – bez jaj, to się nam naprawdę nigdy nie zdarza. Finalnie wywiadu nie było, a TGD ograło swoich rywali 2-1 i mogło celebrować awans do drugiej klasy rozgrywkowej. Trzeba jednak przyznać, że w meczu były nerwy i nie wszystko układało się tak jak wymarzyliby sobie to gracze Macieja Kota. Pierwszy set? Rozpoczął się od błyskawicznego prowadzenia Bayera. W dalszej części partii TGD wciąż rozpamiętywało decyzje sędziowskie z początku spotkania i nie zdołało już odwrócić losów rywalizacji. Druga odsłona to bardzo wyrównana gra obu stron i walka punkt za punkt (17-17). Końcówka to dwie bardzo ważne piłki posłane do nieaktywnego do tej pory Macieja Kota, który przypieczętował awans ‘Drogowców’ do drugiej ligi. Trzeci set – typowo na dogranie. Po żadnej ze stron nie było widać w nim jakiejś ogromnej determinacji. Finalnie – TGD wygrało tę partię, a cały mecz 2-1.
Ładowanie wyników...















