19:35· 16 MAR, 2023
BOISKO #2
Podsumowanie
Po niezłym, aczkolwiek przegranym meczu z Dzikami Wejherowo, drużyna Fabiana Polita miała w kalendarzu co najmniej tak wymagającego rywala jak w środę. Punkt z Dzikami oraz historia, w którym ówczesne Volley Kiełpino urwało seta Miłośnikom Piłki Siatkowej sprawił, że w graczach w czerwonych trykotach była wiara w korzystny wynik. Niestety wiara w powodzenie to jedno, a rzeczywistość drugie. Drużyna Jakuba Nowaka – MPS Volley dość szybko odskoczył swoim rywalom i objął prowadzenie 13-7. W dalszej części seta, ‘Czerwoni’ nie byli w stanie powstrzymać swoich rywali i w konsekwencji, po dwóch atakach z rzędu Mateusza Kulińskiego, MPS wygrał seta do 10. Drugi set ‘został zabity’ zanim tak naprawdę się na dobre rozpoczął. Po skutecznej zagrywce kapitana drużyny, MPS objął prowadzenie 5-0 i co ciekawe, mniej więcej taką przewagę utrzymywał przez większość seta by finalnie wygrać partię do 15. Zdecydowanie najwięcej emocji wzbudził trzeci set. Nie wiemy dokładnie z czego to wynika. Czy z dekoncentracji po wygranej dwóch pierwszych setów? Rozluźnienia? Lepszej gry AXIS? Cóż, pewnie wszystkiego po trochu. Mimo, że MPS prowadził na początku 7-4 i zdawało się wypracował sobie solidną zaliczkę, to w dalszej części seta AXIS zaczęło sukcesywnie dochodzić do głosu. W konsekwencji, po skutecznym ataku oraz bloku środkowego AXIS – Sebastiana Muńko, gracze Fabiana Polita wyszli na prowadzenie 14-10. Biorąc pod uwagę moment, w którym się to wydarzyło, w powietrzu czuć było charakterystyczną woń niespodzianki. Ostatecznie po atakach a przede wszystkim blokach wspomnianego wcześniej Mateusza Kulińskiego oraz Rafała Buczkowskiego, MPS doprowadził do wyrównania po 15 i tyle było z niespodzianki. Finalnie, partia ta zakończyła się zwycięstwem MPS-u do 17, a cały mecz 3-0.
Ładowanie wyników...














