Przed nami ostatni dzień meczowy w ósmym tygodniu rozgrywek. W czwartej lidze dojdzie dziś do meczu na przełamanie, w którym ME Sulmin Volley zmierzy się z Medi Volley. Ciekawie będzie dziś również w dwóch meczach w elicie, po których rozjaśni się nam sytuacja w kontekście walki o grupę mistrzowską. Zapraszamy na zapowiedź!

VB Sulmin – Dream Volley

Godz.: 19:00, boisko nr: 1

Maszyna ruszyła. Po katastrofalnym początku sezonu w wykonaniu drużyny Dream Volley, zdążyliśmy już kilka razy pogrzebać ich drugoligową przyszłość. Od tamtego czasu zespół Mateusza Dobrzyńskiego nie wygrał co prawda meczu, ale pojawił się wreszcie jakiś pozytywny sygnał. Okazało się bowiem, że Dream Volley potrafi wskoczyć jeszcze na dość wysoki poziom i w konsekwencji - był w stanie urwać seta dwukrotnym Mistrzom Inter Marine SL3 - drużynie GKS Żukowo Bekoni. Nadzieje Dream Volley na 'lepsze jutro' wynikają nie tylko z tego, że udało im się zdobyć dwa punkty, a z tego, że swoje potężne problemy w drugiej lidze ma również kilka innych ekip. Jako że z ligi spadają dwie, a nie cztery drużyny, to siłą rzeczy okaże się, że nawet drużyny, które grały w obecnym sezonie słabo, zdołają się utrzymać. Oczywiście aby tak się stało, trzeba dołożyć coś od siebie i przydałoby się ciułać kolejne punkty. O to nie będzie dziś jednak prosto. VB Sulmin jest drużyną, która w ostatnim czasie wskoczyła na dość wysoki poziom i do dzisiejszego starcia przystąpi po serii czterech zwycięstw z rzędu. Potencjalna wygrana za komplet punktów sprawi, że zespół w czerwono-czarnych barwach doskoczy do ścisłej ligowej czołówki. To oznacza z kolei, że o mobilizację drużyny nie będzie dziś trudno.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0

Hapag-Lloyd – Feniks Gdańsk

Godz.: 19:00, boisko nr: 3

Do dzisiejszego starcia obie drużyny przystąpią po porażce w stosunku 0-3 z drużyną DP Placki. O ile wynik konfrontacji ówczesnego lidera - 'Placków' z ostatnią drużyną w ligowej tabeli - Hapag-Lloyd nie był najtrudniejszą łamigłówką, z którą mierzyliśmy się w swoim życiu, tak w przypadku konfrontacji Feniksa nie mieliśmy już takiej pewności. Do spotkania z drużyną z topu czwartej ligi, zespół Łukasza Dubickiego przystępował bowiem uskrzydlony imponującymi zwycięstwami w konfrontacji ze Staltestem Pomorze oraz Inter Marine Masters 2. W naszym odczuciu 'Mityczny Ptak' nie był bowiem faworytem ani jednego, ani drugiego meczu, a sześć zdobytych punktów sprawiło, że zespół zanotował ogromny progres w ligowej tabeli. Owszem - tydzień temu ten rajd został przystopowany przed DP Placki, ale dziś wieczorem gracze w czarnych strojach mają doskonałą szansę na to, by doskoczyć do ścisłej ligowej czołówki. To co działa z pewnością na korzyść Feniksa w kontekście walki o podium to doskonały wręcz terminarz, w którym Feniks rozegrał już większość bardzo trudnych spotkań. Dalej powinno być już tylko łatwiej. Z drugiej strony wszyscy doskonale wiedzą, że to właśnie z teoretycznie słabszymi rywalami Feniks uwielbia wręcz gubić punkty. Czy będzie tak dzisiaj? Warto zwrócić tu uwagę na to, że choć Hapag-Lloyd przegrał w ostatnich dniach dwa spotkania, to w ich formie coś ewidentnie 'zaskoczyło'. Koronnym dowodem na naszą tezę jest to, że gracze w pomarańczowych strojach o mały włos nie wygraliby z ekipą Only Spikes. To z kolei sprawia, że Feniks musi być dzisiaj 'na baczności'.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3

Medi Volley – ME Sulmin Volley

Godz.: 19:00, boisko nr: 2

Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Z dzisiejszym starciem obie drużyny wiążą bardzo duże nadzieję. Wszystko za sprawą tego, że zmierzą się z sąsiadem z ligowej tabeli. Patrząc na to, jak układa się czwartoligowa układanka zasadne wydaje się pytanie 'jeśli nie dziś, to kiedy', 'jeśli nie z tym rywalem, to z kim'? Jeśli chodzi o dorobek punktowy, to nieco lepszą sytuacją mogą 'pochwalić się' gracze ME Sulmin Volley, którzy w ośmiu dotychczasowych spotkaniach zgarnęli o jeden punkt więcej. W kilku ostatnich magazynach czy podsumowaniach wspominaliśmy jednak o tym, że trudno mówić tu o jakiejkolwiek satysfakcji. Trudno dziś bowiem przypuszczać, że zespół Fabiana Ehrlicha mógłby pobić poziom punktowy z poprzedniej edycji. Biorąc pod uwagę to, jak prezentowała się w poprzedniej kampanii drużyna przyjezdnych versus to, co dostajemy dzisiaj, wygląda z boku na sporą różnice poziomów. W naszej ocenie ME Sulmin Volley jest jednym z największych rozczarowań kampanii Jesień'26. O sporym rozczarowaniu może mówić również ekipa Medi Volley, która w stosunku do tego, jak prezentowała się na początku sezonu również obniżyła loty. Sami zastanawiamy się, co zadziało się w drużynie i w którym momencie ekipa 'Medyków' przeszła metamorfozę z ekipy, która ograła ACTIVNYCH do stanu, w którym przegrywają sety do 6 czy 8 z dołem ligowej tabeli. Choć ME Sulmin Volley podejdzie do spotkania po serii 8 porażek z rzędu, to uważamy, że są dziś wyraźnym faworytem starcia. Przy odrobinie szczęścia mogą to być trzy punkty.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2

Old Boys – BEemka Volley

Godz.: 20:00, boisko nr: 2

Do niedawna sytuacja BEemki Volley w kontekście gry w grupie mistrzowskiej wydawała się komfortowa. W ostatnim czasie się to jednak zmieniło. Nie dość, że BEemka przegrała dwa ostatnie spotkania, to na dodatek punktować zaczęły drużyny, które wcześniej były niżej w ligowej tabeli. Przed dzisiejszym starciem z Old Boysami, BEemka plasuje się na szóstym miejscu w ligowej tabeli. To, co działa jednak z korzyścią dla czwartej drużyny poprzedniego sezonu to fakt, że spośród drużyn walczących o grupę mistrzowską, to właśnie oni mają rozegraną najmniejszą liczbę spotkań. Może się okazać, że ich wygrana - na którą się przecież zanosi sprawi, że przy równej liczbie rozegranych meczów, sytuacja BEemki będzie już zdecydowanie inna. Z drugiej strony z dzisiejszym starciem spore nadzieje wiąże nie tylko BEemka. Do czwartkowej konfrontacji, zespół Old Boys przystąpi z samego dna ligowej tabeli. Jak do tej pory zespół Bartłomieja Kniecia w sześciu rozegranych meczach zainkasował zaledwie trzy oczka i z automatu stał się jednym z najpoważniejszych kandydatów do spadku do drugiej ligi. Powtarzamy się, ale postawa Old Boysów biorąc pod uwagę personalia i potencjał ludzki, może być sporym zaskoczeniem. Bolesne dla drużyny jest z pewnością również to, że przegrywają z rywalami, z którymi jeszcze kilka miesięcy temu wygrywali. To z kolei sygnał, że w ekipie z Pruszcza Gdańskiego nie dzieje się najlepiej. Dzisiejsza potencjalna wygrana byłaby z pewnością czymś w rodzaju plastra na zranione ego. Byłby to również milowy krok w kierunku utrzymania, które na tę chwilę zdaje się być wątpliwe.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2

Flota Active Team – Energa Trefl Gdańsk

Godz.: 20:00, boisko nr: 3

Po dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach, zespół Energa Trefl Gdańsk wraca na parkiety Inter Marine SL3. Aktualnie na naszych oczach rysuje się scenariusz, o którym informowaliśmy kilka miesięcy temu. Mianowicie - nowy rocznik Trefla, który przystępuje do rozgrywek SL3 radzi sobie zdecydowanie lepiej w swoim drugim sezonie, który przypada na Jesień. Nie licząc kilku przypadków potwierdzających regułę, do zmagań wiosennych przystępują młodzi gracze, którzy dopiero debiutują w rozgrywkach. Musi minąć trochę czasu, aby drużyna zaadaptowała się do nowych warunków i przestawiła na grę z dorosłymi przeciwnikami. Dodatkowo w procesie szkolenia - pół roku to bardzo dużo czasu i w naszej ocenie - dziś Trefl nie miałby najmniejszych problemów z pokonaniem samych siebie sprzed kilku miesięcy. Potwierdzają to również wyniki. W poprzedniej kampanii na 13 spotkań, 'gdańskie lwy' sięgnęły po 7 zwycięstw, notując przy tym 6 porażek. Teraz na 7 rozegranych meczów, Trefl ma już 5 zwycięstw, a w naszej ocenie dziś ten bilans jeszcze poprawią. Rywalem najmłodszej drużyny w ligowej stawce będzie bowiem Flota Active Team, która plasuje się na samym dnie ligowej tabeli. W siedmiu dotychczas rozegranych meczach zespół Karoliny Kirszensztein zanotował... siedem porażek i absolutnie nic nie wskazuje na to, aby dziś ta seria miała się skończyć. Zaledwie 1 na 21 możliwych do zdobycia punktów i perspektywa gry z silnym rywalem to niezbyt dobry prognostyk przed próbą utrzymania Floty w drugiej lidze.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3

DP Placki – VB Inter-Grahen Sulmin

Godz.: 20:00, boisko nr: 1

Tak na nasze to DP Placki mogą już myśleć o meczach w trzeciej lidze. Uważamy, że tej maszyny nie da się już zatrzymać, co dobitnie pokazało spotkanie Placków z Feniksem Gdańsk. Choć 'Mityczny Ptak' podchodził do spotkania z łatką drużyny, która jest pogromcą czwartoligowych faworytów, to jednak w zderzeniu z drużyną Damiana Pawlika czar momentalnie prysł, a faworyzowana ekipa wygrała to spotkanie bez najmniejszych problemów za komplet punktów. Czysto teoretycznie - dziś na drużynę 'Placków' czeka trudny rywal, którym będzie czwarta drużyna w ligowej tabeli - VB Inter-Grahen Sulmin. Czysto teoretycznie drużyna z Sulmina jest w stanie zagrozić swoim rywalom. Tak było choćby w spotkaniu z obecnego sezonu, gdzie nie byli oni faworytem meczu, a mimo to ograli faworyzowany Staltest Pomorze. Patrząc historycznie - drużyna z Sulmina potrafiła sprawiać bardzo duże niespodzianki. W dwóch ostatnich sezonach pokonali oni między innymi Tiger Team oraz Remedios Sopot Ortopedie, które z czasem awansowały do trzeciej ligi. Choćbyśmy nie wiadomo jak się jednak gimnastykowali, to nie jesteśmy w stanie zakłamać rzeczywistości. W konfrontacji z tak silnym rywalem nie dajemy dziś Inter-Grahen zbyt dużych szans. Uważamy, że rywale mają wszelkie argumenty do tego, by wygrać dziś za komplet punktów. Prawdę mówiąc - każdy inny wynik nas zdziwi.

Typ Redakcji: 3-0

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0

Volley Gdańsk – Bossman Team

Godz.: 21:00, boisko nr: 3

Wszystko wskazuje na to, że w obecnym sezonie drużynie Volley Gdańsk nie będzie dane zagrać wśród drużyn walczących o medale. Aktualnie 'żółto-czarni' mają na swoim koncie dziewięć oczek w siedmiu rozegranych meczach i pod tym kątem wyprzedza ich aż sześć drużyn. Wobec tego jest to dość mało prawdopodobny scenariusz. Jakby tego było mało - dziś trzykrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 zmierzą się z Bossmanem i z całą pewnością nie będą faworytem starcia. Choć Volley ma jeszcze szansę na odwrócenie swojej sytuacji, to z pewnością już dziś może czuć pewien niedosyt. Jeszcze dziesięć dni temu ich sytuacja w ligowej tabeli wyglądała zdecydowanie lepiej. Od tamtego czasu drużyna przegrała jednak dwa bardzo ważne spotkania - ze Speednetem oraz CTO Volley i wobec tego - obaj ci rywale plasują się dziś w tabeli wyżej. Podobnych zmartwień nie ma za to Bossman Team, który jest już stałym bywalcem grupy mistrzowskiej. Dla drużyny Jakuba Kłobuckiego jest to szósty sezon w elicie. Tylko raz - w swoim premierowym sezonie Bossman nie zdołał zakwalifikować się do czołowej piątki ligi. Kolejne sezony to jest: Jesień'24, Wiosna'25, Jesień'25 oraz Wiosna'26 Bossman walczył o medale. W naszej ocenie tym razem będzie podobnie, a dziś wieczorem drużyna postawi kropkę nad 'i'.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2

Team Spontan – Inter Marine Masters

Godz.: 21:00, boisko nr: 1

Kłopoty, kłopoty Spontana. Będziemy to powtarzać do momentu, aż w końcu się coś zmieni. Póki co 'Spontaniczni' dryfują bowiem w kierunku trzeciej ligi. O ile na początku sezonu gra drużyny Piotra Raczyńskiego była nawet obiecująca, a porażki zrzucaliśmy na karb siły drużyn przeciwnych, to z czasem okazało się, że Spontan zamiast krok w przód, zrobili dwa do tyłu. Jaki mamy stan na dziś? Do spotkania z 'Mastersami' Team Spontan podejdzie z serią siedmiu porażek z rzędu i jednocześnie w katastrofalnych nastrojach. Wszystko wskazuje na to, że na potencjalne przełamanie Spontanowi przyjdzie jeszcze poczekać. Dziś wieczorem zdecydowanym i niekwestionowanym faworytem meczu zdają się być gracze Inter Marine Masters. Wszystko wskazuje bowiem na to, że jesteśmy świadkami zdecydowanie najlepszego sezonu 'Mastersów' w rozgrywkach SL3. Jak do tej pory zespół Andrzeja Masiaka rozegrał w obecnej kampanii sześć spotkań, w których nie zaznali jeszcze goryczy porażki. Dodatkowo w 5 na 6 przypadków sięgnęli po komplet punktów, co daje im z kolei doskonałą pozycję wyjściową przed dalszymi zmaganiami. W obozie 'Mastersów' nikt nie próbuje ukryć już ogromnych aspiracji drużyny i tego, że już za kilka miesięcy team chciałby rywalizować, ale w pierwszej lidze. Aby tak się jednak stało, zespół nie może na tym etapie zdejmować nogi z gazu. Przy całym szacunku dla dzisiejszych rywali, nie może się to odbyć z przeciwnikiem, który ma potężne problemy z tym by wygrać pojedyncze sety.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3

Speedway AWKS – Siatkersi

Godz.: 21:00, boisko nr: 2

Takiego obrotu spraw, drużyna Speedway AWKS się bez wątpienia nie spodziewała. Wczoraj wieczorem team Mateusza Bojke podchodził do spotkania z Aquą Volley z łatką absolutnego i niekwestionowanego faworyta spotkania. Patrząc na to, jak w obecnej kampanii radziła sobie ekipa w żółto-czarnych stojach można było śmiało uznać, że Speedway nie będzie miał problemu z tym, by wygrać za komplet punktów. Już w pierwszym secie team przekonał się jednak, że rywal jest bardzo dobrze dysponowany i ich zmartwieniem nie pozostawało to, by wygrać za komplet oczek, a to - żeby po prostu nie przegrać. Ostatecznie Speedway AWKS zdołał wyszarpać zwycięstwo w stosunku 2-1, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że dziś sympatycy tej drużyny zastanawiają się, czy to Aqua była wczoraj taka mocna, czy co gorsze - to Speedway AWKS zszedł o kilka pięter niżej. Dziś wieczorem zespół Mateusza Bojke rozegra spotkanie z Siatkersami, co do których gry, można mieć w obecnym sezonie uzasadnione pretensje. Nie będziemy się wiecznie powtarzać, ale w odczuciu społeczności Inter Marine SL3 - Siatkersi w obecnej kampanii 'nie dowożą'. O tym, że zespół ma potężne problemy z wygrywaniem z ligowymi średniakami mogliśmy się przekonać wczoraj wieczorem, gdy zespół Sebastiana Wilmy długo nie mógł być pewny wygranej z Only Spikes. Dziś o wygraną będzie zdecydowanie trudniej. Z drugiej strony - potencjalne zwycięstwo podziałałoby w kapitalny sposób na nadszarpnięte morale drużyny.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1