Hitem środowej serii gier będzie bez wątpienia starcie pomiędzy liderem a wiceliderem pierwszej ligi. O pierwszą wygraną w sezonie powalczy ponadto DHP Oliwa, której sytuacja w ligowej tabeli staje się coraz bardziej skomplikowana. Zapraszamy na zapowiedź!
Tiger Team – Audiofon Karczemki
Godz.: 19:00, boisko nr: 2
To może być sezon Audiofonu Karczemki. Zespół Roberta Mielewczyka rozegrał w obecnej kampanii sześć spotkań i za każdym razem schodził z parkietu jako zwycięzca. Na rozkładzie drużyny w biało-czerwonych barwach mamy jak do tej pory Chilli, ZB INSTALGROUP, MiszMasz, Craftvenę, Sharks oraz Remedios Sopot Ortopedię. Owszem - tak długa seria robi wrażenie, ale nie da się nie zauważyć tego, że były to jednak zwycięstwa z drużynami, które albo regularnie walczą o utrzymanie w trzeciej lidze, albo do tej trzeciej ligi awansowały. Choć progres drużyny jest zauważalny gołym okiem, to jednak wydaje nam się, że czas prawdziwej weryfikacji dopiero przyjdzie. W naszym odczuciu dziś wieczorem Audiofon podkręci jeszcze swój bilans i przed decydującą częścią sezonu znajdzie się w doskonałym wręcz położeniu. Dzisiejszym rywalem drużyny z Karczemek będzie zespół Tiger Team, który plasuje się w środku ligowej stawki. W obecnej kampanii zespół Marcina Kwidzińskiego rozegrał siedem spotkań, z których wygrał trzy. Wiele osób podkreśla, że obecna kampania może wyglądać inaczej niż dotychczasowe trzecioligowe przygody drużyny. Choć do końca sezonu jeszcze sporo spotkań, to mało prawdopodobne jest, aby to właśnie Tiger Team spadł z ligi. Wydaje nam się, że do bezpiecznego utrzymania potrzebują jeszcze sześciu punktów w sześciu meczach. Z prostej matematyki wychodzi na to, że muszą punktować ze średnią 1 pkt/mecz. Wobec tego, choć nie będzie łatwo - zdobycz punktowa z tak silnym rywalem by im się z pewnością przydała.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 19:00, boisko nr: 3
Ależ miniony tydzień ułożył się kapitalnie dla drużyny Aqua Volley. Mierząca się z ogromną krytyką drużyna Mateusza Drężka rywalizowała w poprzednim tygodniu z Siatkersami. Biorąc pod uwagę to, jak radziła sobie ekipa nie dawaliśmy im najmniejszych szans z teoretycznie zdecydowanie silniejszym rywalem. We wspomnianym meczu ex-trzecioligowiec zagrał jednak jedno z najlepszych spotkań od kilkunastu miesięcy i w konsekwencji rozbił swojego rywala za komplet punktów. Samo spotkanie pokazało, że gracze w niebiesko-białych strojach są w stanie wskoczyć jeszcze na naprawdę solidny, czwartoligowy poziom. W naszej ocenie tak grająca drużyna Aqua Volley byłaby w stanie na spokojnie uplasować się gdzieś w środku czwartoligowej stawki. Pytaniem pozostaje to, czy był to wyłącznie jednorazowy świetny mecz, czy może początek odwrócenia niekorzystnego trendu. Niezależnie od tego, jaka jest prawidłowa odpowiedź na to pytanie, wiemy, że dziś wieczorem na zespół czeka niezwykle trudny rywal. To Speedway AWKS będzie dziś faworytem i to takim wyraźnym. 'Żółto-czarni' w obecnej kampanii rozegrali sześć spotkań i za każdym razem to właśnie oni kończyli mecz zwycięstwem. To co poza samymi wygranymi robi wrażenie to fakt, że na osiemnaście możliwych do zdobycia punktów, zespół AWKS zdobył aż siedemnaście i według wielu obserwatorów pozostają oni jednym z głównych pewniaków do awansu. Jeśli faktycznie tak jest, dziś powinni ograć bez większych problemów Aquę Volley. O tym czy tak będzie, przekonamy się już niebawem.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 19:00, boisko nr: 1
Mówiliśmy to w ostatnim czasie już kilka razy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy się powtórzyli. W obecnym sezonie MiszMasz postanowił zerwać z łatką drużyny, która co sezon musi walczyć o utrzymanie w trzeciej klasie rozgrywkowej i umówmy się - nie radzi sobie zbyt dobrze. Na potwierdzenie naszej tezy podamy najświeższy przykład. W całej poprzedniej kampanii, w której zespół Rafała Wróblewskiego rozegrał trzynaście spotkań tylko dwa razy udało im się wygrać. Choć w sezonie Jesień'26 MiszMasz rozegrał dopiero siedem spotkań, to już na tym etapie rozgrywek mają więcej wygranych niż w całej poprzedniej edycji. Jakby tego było mało, absolutnie wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec, a kolejne wygrane są kwestią czasu. W naszej ocenie do czwartego zwycięstwa dojdzie już dziś wieczorem i jest bardzo duża szansa na to, że MiszMasz sięgnie po pełną pulę. Rywalem drużyny będzie bowiem ekipa Sharks, która spośród wszystkich 52 drużyn w lidze może 'pochwalić się' tym, że to właśnie oni mają aktualnie najdłuższą serię porażek. Aktualnie licznik wskazuje już 11 i nic nie wskazuje na to, aby ta koszmarna seria miała się dziś wyzerować. Tak jak wspominaliśmy w ostatnim czasie - nie widzimy ani jednego powodu, na którym 'Rekiny' mieliby opierać swój optymizm w kontekście utrzymania w trzeciej lidze. Wszystko wskazuje na to, że po dzisiejszym starciu ich sytuacja stanie się jeszcze bardziej skomplikowana.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 3-0
Godz.: 20:00, boisko nr: 3
Powtarzamy się do znudzenia, ale nie sposób po raz kolejny nie wspomnieć, że w obecnej kampanii, Fux Pępowo jest zaledwie cieniem drużyny sprzed kilku miesięcy. Choć po historycznym awansie do elity, gracze z Pępowa mieli dość trudny start, to z czasem się bardzo mocno rozkręcili, a w pewnym momencie większość ligowców zachwycała się dyspozycją 'Koniczynek'. Ostatecznie zespół przyjezdnych utrzymał się w elicie, a przed obecną kampanią został uznany przez team, który nie będzie miał prawdopodobnie problemów z tym, by utrzymać się na pierwszoligowej powierzchni. Ostatnie cztery spotkania drużyny Dominika Szadacha wywróciły jednak te wyobrażenia do góry nogami. We wspomnianym okresie drużyna z Pępowa przegrała bowiem z Merkurym, AiP, pokiereszowanym CTO Volley, a nawet - z ostatnią drużyną w ligowej tabeli - Old Boys. Dyspozycja w czterech wymienionych meczach pozostawiała wiele do życzenia i sprawiła, że Fux stał się z automatu kandydatem do spadku. Przed dzisiejszym meczem nie mamy dla 'Koniczynek' zbyt dobrych wieści. To Speednet zdaje się być wyraźnym faworytem starcia. O ile dla rywali jest to gorszy sezon, to 'Programiści' mają zupełnie inaczej. Aktualnie team kontuzjowanego Macieja Miścickiego wciąż ma realną szansę na to, by znaleźć się w czołowej piątce ligi. Potencjalna wygrana dziś wieczorem bardzo by ich do tego przybliżyła. W naszej ocenie tej szansy Speednet nie przepuści.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 2-1
Hydra Volleyball Team – GKS Żukowo Bekoni
Godz.: 20:00, boisko nr: 1
Jeszcze do niedawna zestawiając ze sobą Hydrę oraz GKS Żukowo Bekoni nie mielibyśmy najmniejszych wątpliwości, która z drużyn zdoła wygrać spotkanie. Ba, nie wahalibyśmy się również stawiając na komplet punktów drużyny 'Bekoni'. Wówczas wydawało nam się, że podczas gdy dwukrotny Mistrz Inter Marine SL3 będzie walczył o powrót do elity, Hydra będzie główkowała się nad tym, jak utrzymać się na drugoligowej powierzchni. Zestawiając ze sobą dwie ekipy, mecz można było okrzyknąć jako jeden z przystanków Bekoni w drodze do pierwszej ligi i umówmy się - miał to być raczej przystanek, na którym faworyt nie musiał się przesadnie napocić. Dyspozycja obu drużyn w ostatnich tygodniach nakazuje nam jednak zastanowić się nad tym, która z drużyn ma dziś większe szanse na wygraną. W naszej ocenie GKS Żukowo Bekoni gra po prostu zdecydowanie poniżej oczekiwań, a Hydra radzi sobie z kolei lepiej, niż można było tego oczekiwać. To sprawia, że teoretyczna różnica pomiędzy drużynami nam się zatarła. Pokazuje to również ligowa tabela, w której tuż po półmetku rozgrywek to Hydra jest wyżej, a wpływ na to mają dwa zdobyte punkty więcej. Która z drużyn będzie faworytem? Jesteśmy niezwykle rozdarci. Wydaje nam się jednak, że GKS Żukowo Bekoni się kiedyś wreszcie przebudzi.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Godz.: 20:00, boisko nr: 2
Choć Oliwa przegrywała od samego początku sezonu Jesień'26, to jednak znajdowaliśmy co chwilę coraz to nowsze powody, by być adwokatem drużyny. A to problemy kadrowe, a to nie taki terminarz, a to zwyczajny pech, a to, że z czasem to już na pewno będzie lepiej. Mijały jednak tygodnie, a DHP Oliwa przegrywała kolejne spotkania, a team zdawał się prezentować coraz gorzej. Kulminacją bardzo słabego okresu było ostatnie spotkanie, w którym 'Oliwiacy' rywalizowali z Tufi Team i przez swojego rywala zostali wręcz zdemolowani. To właśnie po tym spotkaniu uznaliśmy, że scenariusz, w którym Oliwa z czasem zaskoczy i zapewni sobie spokojne utrzymanie wcale nie musi się ziścić. Bo powiedzmy sobie szczerze - czy Oliwa prezentuje się dziś lepiej niż Team Spontan czy Dream Volley? Mamy ogromne wątpliwości, a w naszej ocenie te zostaną dziś podlane kanistrem z benzyną. Uważamy, że to Wielki Speednet będzie wielkim faworytem spotkania i jeśli sami sobie nie przeszkodzą to nie powinni mieć większego problemu z wygraniem za komplet punktów. Z drugiej strony trudno przejść obojętnie wobec faktu, że w obecnym sezonie Speednet ani razu nie zdołał zgarnąć pełnej puli, a w ostatnich dwudziestu meczach udało im się to zrobić...zaledwie dwa razy.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Godz.: 21:00, boisko nr: 3
Ależ przejechaliśmy się w ostatnim czasie po drużynie DSGSA. Chcielibyśmy przy tym zaznaczyć, że absolutnie nie wycofujemy się z własnych słów. W naszej ocenie zespół DSGSA jest bowiem jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu, bez podziału na ligi. Biorąc pod uwagę fakt, że w rozgrywkach bierze udział aż 52 drużyn, to może to dawać do znaczenia. Gdybyśmy byli złośliwi, a wiadomo, że nie jesteśmy, to napisalibyśmy o tym, że przed sezonem zespół Michała Farona chciał, aby było o nich głośno. Cóż - jest głośno, to na pewno, ale wydaje nam się, że to nie w taki sposób, w jaki 'Bordowi' by tego oczekiwali. Z tygodnia na tydzień, z kolejki na kolejkę coraz mniej okoliczności wskazuje na to, że zespół z okolic Elbląga będzie w stanie awansować do drugiej ligi. Tu chcielibyśmy podać jeszcze jeden - mało znany fakt. Wobec tego, że istniało zagrożenie, że z 1 ligi wycofa się jedna z drużyna, zagailiśmy przed sezonem zespół DSGSA czy podjęliby rękawice i zagraliby w 2 lidze. Ci, jako przegrani meczu barażowego mieliby na to szanse. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać - 'jeśli będzie taka opcja, podejmiemy wyzwanie'. Patrząc z perspektywy czasu - chyba dobrze, że wyszło jak wyszło. Nie ma jednak takich problemów, abyśmy uznali, że zespół DSGSA jest w stanie przegrać z drużyną ZB INSTALGROUP. Raz, że forma drużyny Tomasza Bobcowa fatalna, a dwa - zespół od kilku dni bezskutecznie próbował znaleźć dla siebie jakieś zastępstwo. Ostatecznie się nie udało, a każdy inny wynik niż 3-0 dla DSGSA byłby dla nas sensacją.
Typ Redakcji: 0-3
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 0-3
Godz.: 21:00, boisko nr: 1
W ostatnim magazynie Inter Marine SL3 postawiliśmy tezę, że Siatkersi są jednym z największych rozczarowań sezonu Jesień'26. Wspominaliśmy to wielokrotnie, ale w poprzednim sezonie Siatkersi uplasowali się w ligowej tabeli tuż pod kreską - na piątym miejscu. Tiger Team, Remedios Sopot Ortopedia, Craftvena oraz Chilli Amigos awansowały wówczas do trzeciej ligi. To, co nie udało się drużynie Sebastiana Wilmy kilka miesięcy temu, miało się udać teraz. Uznaliśmy po prostu, że to dobry czas, aby Siatkersi zrobili krok do przodu, a nie kręcili się ciągle wokół 5-6 miejsca w lidze. Już od samego początku sezonu zrozumieliśmy jednak, że o to nie będzie zbyt prosto. Choć mamy dopiero połowę października, to Siatkersi zdążyli przegrać już trzy mecze. Na 'dzień dobry' z Feniksem Gdańsk, później z Inter Marine Masters a nawet...z Aquą Volley, która wygrywa rzadziej niż Pani Agnieszka bierze wolne od SL3. To się po prostu nie dzieje. No, chyba, że mowa o starciu z Siatkersami. Dziś wieczorem team Sebastiana Wilmy będzie miał okazję do przełamania. Ich rywalem będzie ekipa Only Spikes, która cierpi obecnie z powodu...świetnych wyników z poprzedniego sezonu. Cóż począć - nie da się uciec od porównań z świetnej poprzedniej edycji. Wydawało się bowiem, że zespół w żółtych trykotach będzie prezentował się lepiej z meczu na mecz. W ostatnim czasie ich progres jednak dość mocno wyhamował. Sądzimy, że dziś przekonamy się o tym po raz kolejny.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2
Godz.: 21:00, boisko nr: 2
Ten sezon układa się genialnie dla Merkurego. Dawno w lidze nie było bowiem takiej sytuacji, w której drużyna na tym etapie rozgrywek miałaby aż tak dużą przewagę. Choć Merkuremu zależy na tym, abyśmy stonowali nieco nastroje, to uważamy, że gdybyśmy zapytali 100 graczy z ligi, która z drużyn wygra w obecnym sezonie pierwszą ligę, 99 odpowiedziałoby, że Merkury. Choć zespół Piotra Peplińskiego rozegrał o jedno spotkanie mniej niż wicelider, to i tak ma o trzy punkty więcej. Tak się składa, że jeśli dziś wygrają właśnie z wiceliderem, to znajdą się już na autostradzie to tytułu mistrzowskiego. Przed nami klasyczny mecz o sześć punktów i w naszej ocenie - tylko wygrana może dać AiP nadzieję na pierwszy w historii tytuł mistrzowski. O zwycięstwo z tak dysponowanym rywalem nie będzie jednak prosto. Należy przy tym zwrócić również uwagę na to, że AiP nie gra w obecnej kampanii tak dobrze, jak sądziliśmy przed sezonem. W naszym odczuciu zespół Adriana Ossowskiego był jednym z głównych faworytów do złota, a w siedmiu dotychczas rozegranych meczach, zdążyli przegrać już dwukrotnie. Tu warto zwrócić uwagę również na jeszcze inny aspekt, który w ostatecznym rozrachunku może mieć bardzo duże znaczenie. Od tego sezonu liczba wygranych jest bardziej premiowana niż bilans małych punktów, a to kolejna świetna już wiadomość dla Merkurego.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Roman Grzelak): 1-2













Komentarze