Nie zwalniamy tempa. W grupie mistrzowskiej pierwszej ligi dojdzie do spotkań, które być może przybliżą nas do odpowiedzi o podział miejsc na podium w obecnym sezonie. W drugiej lidze dojdzie do bardzo ważnego starcia pomiędzy Dream Volley a Maritexem. Zapraszamy na zapowiedź!
Dream Volley – Maritex
Godz.: 19:30, boisko nr: 1
Ależ to była ulga. We wtorkowy wieczór team Michała Pietrasika wygrał pierwsze spotkanie w sezonie Wiosna’24. Rywalem Maritexu była ekipa Floty Active Team, czyli bezpośredni rywal w walce o utrzymanie w drugiej klasie rozgrywkowej. Nie chcemy psuć Maritexowi nastrojów, ale wygrana za dwa punkty nie zmienia zbyt dużo w ich aktualnym położeniu. Do wspomnianej Floty, która znajduje się na ‘bezpiecznym miejscu’, Maritex odzyskał zaledwie jeden punkt. Biorąc pod uwagę to, że do zakończenia sezonu pozostało bardzo mało czasu, to ostatni moment na odmienienie swojej sytuacji. Do zakończenia sezonu Maritex rozegra spotkania z drużynami, które aktualnie plasują się na ósmym, dziesiątym, dwunastym oraz czternastym miejscu. Ewidentnie widać, że przed Maritexem otwiera się duża szansa. Z drugiej strony czy aby na pewno? Dzisiejsze starcie to rywalizacja z Dream Volley, który plasuje się na dziesiątym miejscu. W naszym odczuciu ‘Marzyciele’ są jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu. Pamiętajmy, że mówimy o drużynie, która w przeszłości regularnie ‘kręciła się’ przy czołowych lokatach w drugiej lidze. Obecny sezon to osiem spotkań, w których Dream wygrał zaledwie jeden mecz. Choć brzmi to niewiarygodnie to zespół Mateusza Dobrzyńskiego musi bronić się przed spadkiem. Mimo, że forma drużyny jest naprawdę kiepska, to uważamy, że w meczu z Maritexem, Dream Volley zrobi ważny krok w kierunku utrzymania.
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2
Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0
Challengers – Drużyna A
Godz.: 19:30, boisko nr: 2
Po wtorkowych zwycięstwach drużyny BES Boys BLUM, Challengersi stracili fotel lidera. Warto w tej sytuacji zwrócić jednak uwagę na fakt, że team Wojciecha Lewińskiego nadal jest o krok przed rywalami walczącymi o medale. Tak się bowiem składa, że jeśli wygrają środowe spotkanie z Drużyną A, to do najważniejszych spotkań w sezonie będą przystępowali z jednym punktem przewagi nad wiceliderem rozgrywek. Oczywiście mowa tu o wygranej z Drużyną A za komplet punktów. Jeśli bowiem Challengers stracą jedno oczko, to owszem – będą liderem trzeciej ligi, ale będą mieli tyle samo punktów co BES Boys BLUM. Czy taki scenariusz jest w ogóle możliwy? Cóż, bardzo w to wątpimy. W naszym odczuciu Challengersi nie będą mieli najmniejszych problemów z tym, by wygrać jedenaste spotkanie z rzędu za komplet oczek. To oczywiście niezbyt dobra wiadomość dla Drużyny A, która walczy aktualnie o utrzymanie w trzeciej lidze. Obecnie zespół Karola Majkowskiego znajduje się tuż pod kreską. Do ‘bezpiecznego’ miejsca Drużyna A traci zaledwie jeden punkt i jeśli udałoby im się go zgarnąć w środę, to byłaby to jedna z największych sensacji obecnego sezonu, która z pewnością przybliżałaby zespół w czarnych strojach do utrzymania. Czy środowy wieczór udowodni, że ‘niemożliwe nie istnieje’? Cóż, przekonamy się niebawem.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0
Old Boys – CTO Volley
Godz.: 19:30, boisko nr: 3
Ależ to był roller-coaster sportowych emocji w wydaniu drużyny Old Boys. Z nieba do piekła, by finalnie – znaleźć się w grupie pięciu najlepszych drużyn w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Na początku – awans z trzeciej do drugiej, a za chwilę pierwszej ligi. Początkowe spotkania to kilka przegranych pojedynków, po których na Old Boys wiele osób postawiło już krzyżyk. Końcówka rundy zasadniczej to kapitalna dyspozycja, w której Old Boys rozbili Eko-Hurt i wskoczyli na piątą lokatę. Co ciekawe – w całej tej historii swój udział miała również drużyna CTO Volley. ‘Pomarańczowi’ kilkanaście dni temu dość zaskakująco przegrali swoje spotkanie z Bossmanem i po wspomnianym meczu wydawało się, że to Bossman znajdzie się wśród najlepszych pięciu drużyn. Ostatecznie, Old Boys nie oglądało się na inne drużyny i wykonało świetną robotę. W środowy wieczór obie drużyny staną do walki o podium rozgrywek. Aktualnie oba teamy mają po 16 punktów, czyli dokładnie tyle ile przed rozpoczęciem grupy mistrzowskiej miała trzecia drużyna w ligowej stawce – Speednet. To oznacza, że medale w przypadku obu drużyn są na wyciągnięcie ręki. Która z drużyn wygra mecz? W naszym odczuciu będzie podobnie jak w rundzie zasadniczej, gdzie CTO wygrało w stosunku 2-1. Z tego co widzimy – ‘Pomarańczowi’ wciąż mają apetyt na mistrzowski tytuł.
Typ Redakcji: 1-2
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1
Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1
Hydra Volleyball Team – Dream Volley
Godz.: 20:30, boisko nr: 1
Wiemy, że już o tym wspominaliśmy, ale patrząc na aktualną sytuację Hydry nie sposób nie pomyśleć o weselnych oczepinach i dość popularnej zabawie w tańczeniu dookoła krzeseł, których jest mniej niż osób biorących udział w zabawie. Właśnie tak aktualnie wygląda sytuacja Hydry, która po zaledwie jednym na dziewięć możliwych punktów w trzech ostatnich spotkaniach, z dużą dozą prawdopodobieństwa wypisała się z walki o medale. Oczywiście matematycznie Hydra wciąż się broni. Aby jednak wspiąć się w ligowej tabeli, musiałaby wygrać pozostałe cztery mecze i to najlepiej za komplet punktów. Dodatkowo ‘Bestia’ musi liczyć na potknięcia drużyn, które w ligowej tabeli znajdują się nad nimi. W środowy wieczór zespół w złotych strojach zmierzy się z Dream Volley i będzie to czwarty pojedynek obu drużyn. Choć może brzmieć to zaskakująco, biorąc pod uwagę to jak radzą sobie obie drużyny w obecnym sezonie, to lepszym bilansem bezpośrednich spotkań mogą pochwalić się ‘Marzyciele’, którzy wygrali dwa z trzech spotkań. Sądzimy, że w środowy wieczór Hydra odwróci niekorzystny bilans i wygra spotkanie. Czy za komplet punktów? Tak podpowiada logika, ale ta jest regularnie wyśmiewana. O tym czy tak będzie i tym razem, przekonamy się niebawem.
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1
Craftvena – Hapag-Lloyd
Godz.: 20:30, boisko nr: 2
Mówią, że ‘nadzieja umiera ostatnia’. We wtorkowy wieczór, Port Gdańsk uległ 0-3 z Fuxem Pępowo i przy równej liczbie spotkań co Craftvena ma o trzy punkty więcej. Piszemy o tym teraz, ponieważ chcemy nakreślić aktualne położenie ‘Rzemieślników’. Jeśli team Bartka Zakrzewskiego wygra środowe spotkanie za komplet punktów to zrówna się w ligowej tabeli z drużyną, która plasuje się na miejscu gwarantującym utrzymanie w lidze. To pozwoli z kolei przedłużyć emocje w obecnym sezonie. Oczywiście opisując tę całą sytuację nie sposób nie wrócić do poprzedniego meczu Craftveny, w której ci – dość nieoczekiwanie przegrali z APV Gdańsk. Gdyby wówczas wygrali – ich sytuacja w tabeli byłaby zgoła inna. Aktualnie, choć brzmi to brutalnie – Craftvenie dajemy tylko matematyczne szanse na utrzymanie. Jeśli chodzi o Hapag-Lloyd to kwestia spadku jest już bezdyskusyjna. Po dziewięciu spotkaniach obecnego sezonu, na kontach ‘Logistyków’ nie ma ani wygranej, ani nawet punktu. Team Joanny Kożuch najbliżej historycznego punktu był na samym początku ligowych zmagań. 4 marca ‘Logistycy’ rywalizowali z Portem Gdańsk i w pierwszym secie rywalizacji zdobyli 17 oczek. Jeśli chodzi o pierwszy mecz z Craftveną to ‘Pomarańczowi’ zdobywali odpowiednio 12, 9 oraz 10 punktów. Jak będzie w środowy wieczór?
Typ Redakcji: 3-0
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0
Merkury – CTO Volley
Godz.: 20:30, boisko nr: 3
Po wczorajszym wyniku Eko-Hurt – Speednet, w siedzibach Merkurego oraz CTO Volley wystrzeliły korki od szampanów. Jest bowiem oczywiste to, że szanse obu drużyn na końcowy tryumf poszybowały mocno w górę. Oczywiście zdecydowanie większe szanse na mistrzowski tytuł mają aktualnie gracze Merkurego, którzy rozegrali o jedno spotkanie mniej niż wicelider rozgrywek, a i tak znajdują się na pierwszym miejscu w tabeli. Czy to ostatnia prosta w drodze do mistrzostwa? Merkury ma przed sobą cztery spotkania, w których ma ogromną szansę na piąty mistrzowski puchar do swojej gabloty. Bardzo dużo zależeć będzie tu od dzisiejszego spotkania z CTO Volley, z którym w obecnym sezonie zmierzą się…po raz trzeci. Pierwszy raz obie drużyny spotkały się w meczu, w którym potwornych kontuzji doznali Radosław Róg oraz Wojciech Małecki. W związku z kontuzją tego drugiego, mecz został przerwany i dokończony kilkanaście dni później. Wówczas Merkury po chwili cieszył się z kolejnej wygranej w lidze. Czy w środowy wieczór będzie podobnie? W naszych oczach są oni faworytem meczu, ale tak jak wspomnieliśmy w pierwszej zapowiedzi – CTO Volley wciąż ma ochotę na końcowy tryumf. Jeśli w środowy wieczór wygrają dwa spotkania to zrobią w tym kierunku bardzo ważny krok. O tym czy tak będzie, przekonamy się niebawem!
Typ Redakcji: 2-1
Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 3-0
Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1