Dzień: 2022-11-16

MECZ GWIAZD

?W najbliższy poniedziałek (21 listopada) odbędzie się zakończenie sezonu Jesień’22?

Rozpoczynamy meczami barażowymi (19:00) po których nastąpi wręczenie medali ???oraz rozdanie nagród (20:00)? Po części oficjalnej zostaną rozegrane mecze GWIAZD ??‍♂️ każdej z lig (20:30) ?

Na początek publikujemy skład trzecioligowych drużyn ?Jednocześnie zaznaczamy, że jest to subiektywny wybór i staraliśmy się tak dobrać zawodników, aby zachować kompletność pozycji na boisku. Dodatkowo, w gwiazdorskich drużynach są reprezentanci każdej ekipy biorącej udział w sezonie Jesień’22 ?

*osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w meczu gwiazd prosimy o kontakt abyśmy mogli zorganizować zastępstwo ?

3️⃣ LIGA:➡️ Team 1

⭐️Michał Pietrasik (Info Distributions)

⭐️Łukasz Turski (Husaria MD Clean&Bud)

⭐️Wojciech Orlańczyk (AXIS)

⭐️Karol Polanowski (Port Gdańsk)

⭐️Paweł Pałka (Swooshers)

⭐️Łukasz Anyszkiewicz (Speednet 2)

⭐️Szymon Laskowski (Bayer Gdańsk)

⭐️Krzysztof Janikowski (Wolves Volley)

⭐️Jakub Konopka (Info Distributions)

➡️ Team 2

⭐️Adam Czapnik (BL Volley)

⭐️Marcin Czajkowski (Info Distibutions)

⭐️Maciej Kot (TGD)

⭐️Kacper Jakubowski (DNV)

⭐️Jarek Szmigielski (Tiger Team)

⭐️Łukasz Wojdak (AXIS)

⭐️Paweł Kaleta (Chilli Amigos)

⭐️Daniel Kaniecki (Craftvena)

⭐️Julia Tarasek (TGD)

Decathlon TrójmiastoVieira CaféDrukarnia Info DistributionsPaintball Reda Project ZeroNOI pizza i winoZdążuś

*osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w meczu gwiazd prosimy o kontakt abyśmy mogli zorganizować zastępstwo ?2️⃣ LIGA:

➡️ Team 1

⭐️Sławek Kudyba (Hydra Volleyball Team)

⭐️Krystian Lipiński (Flota Active Team)

⭐️Patryk Okulewicz (ACTIVNI Gdańsk)

⭐️Kostiantyn Rudnystkyi (Flota Active Team)

⭐️Michał Szajter (Volley Surprise)

⭐️Damian Kolka (Niepoloty)

⭐️Marcin Karbownik (BES Boys BLUM)

⭐️Piotr Szczepański (Zmieszani)

⭐️Mateusz Woźniak (Tufi Team)

➡️ Team 2

⭐️Rafał Dobrowolski (AIP)

⭐️Dawid Kołodziej (Szach-Mat)

⭐️Adrian Ossowski(AIP)

⭐️Pocheniyk Mikola (BH Rent MiszMasz)

⭐️Dawid Plichtowicz(Oliwa Team)

⭐️Krzysztof Leper (Team Spontan)

⭐️Bartosz Pastuszak (Dziki Wejherowo)

⭐️Paweł Bugowski (Hydra Volleyball Team)

⭐️Miłosz Szymczak (Szach-Mat)

*osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w meczu gwiazd prosimy o kontakt abyśmy mogli zorganizować zastępstwo

1️⃣ LIGA:

➡️ Team 1

⭐️Bartosz Sobstyl (CTO Volley)

⭐️Damian Gil (Merkury)

⭐️Mateusz Behrendt (Merkury)

⭐️Igor Ciemachowski (Eko-Hurt)

⭐️Mikołaj Lange (ZCP Volley Gdańsk)

⭐️Maciej Wysocki (MPS Volley)

⭐️Ariel Ellward (AVOCADO friends)

⭐️Michał Szymański (BEemka Volley)

⭐️Karol Fidyk (MPS Volley)

➡️ Team 2

⭐️Piotr Pepliński (Merkury)

⭐️Daniel Koska (Volley Gdańsk)

⭐️Adam Sobstyl (CTO Volley)

⭐️Andrzej Pipka (Dream Volley)

⭐️Mikołaj Skotarek (CTO Volley)

⭐️Piotr Ścięgosz (Volley Gdańsk)

⭐️Konrad Gawrewicz (Eko-Hurt)

⭐️Dawid Glaner (Merkury)

⭐️Szymon Kulas (ZCP Volley Gdańsk)

Zapowiedź – MATCHDAY #34

Przed nami przedostatni dzień ligowych zmagań. Najciekawszym wydarzeniem dnia, zdaje się być pojedynek na szczycie drugiej ligi, w którym Hydra Volleyball Team podejmie drużynę Szach-Mat. Dodatkowo dziś wieczorem, Niepoloty powalczą o uniknięcie miejsca barażowego. Aby tak się stało, muszą zdobyć co najmniej jeden punkt w meczu ze Zmieszanymi. Zapraszamy na zapowiedź!

Chilli Amigos – Port Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 3

Niegdyś hit Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Obecnie? Mecz, który nie ma większego znaczenia dla układu tabeli trzeciej ligi. Obie drużyny nie mają szans na podium rozgrywek. Dodatkowo – jako, że mówimy o trzeciej klasie rozgrywkowej – spadek również im nie grozi. Nie znaczy to jednak, że dyspozycja w szczególności ‘Portowców’ przejdzie niezauważona. Zacznijmy jednak od ‘Amigos’. W obecnej edycji był moment, w którym można było wierzyć, że drużyna Grzegorza Walukiewicza jest w stanie powalczyć o podium rozgrywek. Niestety – w meczach z rywalami z górnych partii tabeli, Chilli Amigos przegrywało i siłą rzeczy – wypisali się z walki o medale. Dziś, z perspektywy czasu możemy jednak gdybać co by było, gdyby ‘Amigos’ w obecnym sezonie nie zmagali się z największymi problemami kadrowymi w historii występów drużyny w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. W środowy wieczór – przed Chilli Amigos dwa ostatnie mecze w sezonie. Jeśli gracze Grzegorza Walukiewicza zdołają wygrać oba spotkania, to prawdopodobnie wskoczą na wyższe miejsce w tabeli. Plan ‘Papryczkom’ postarają się pokrzyżować gracze Portu Gdańsk. Pisaliśmy to już wielokrotnie, ale obecna edycja jest jednym ze słabszych sezonów drużyny Arkadiusza Sojko. Po wczorajszej przegranej z Tiger Team, licznik porażek w obecnym sezonie wskazuje już osiem. Co gorsze. W środowym starciu z Chilli Amigos, to rywale będą dość wyraźnym faworytem spotkania.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

BEemka Volley – Volley Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 1

Karty zdają się być rozdane. W pierwszej lidze poznaliśmy już drużyny, które znalazły się na podium oraz te, które przynajmniej na jakiś czas – muszą pożegnać się z elitą. Dodatkowo – w grupie spadkowej poznaliśmy drużynę, która zapewniła sobie utrzymanie. Tą drużyną są trzykrotni mistrzowie Siatkarskiej Ligi Trójmiasta – Volley Gdańsk. Jedynym znakiem zapytania pozostaje to, która z ekip znajdzie się na miejscu barażowym. Szansę na to mają obecnie dwie drużyny – MPS Volley oraz…BEemka Volley. Tym drugim – do pewnego utrzymania w elicie wystarczy zaledwie jeden punkt w meczu z VG. To – biorąc pod uwagę bezpośredni mecz obu drużyn, do którego doszło kilkanaście dni temu – nie będzie jednak najprostszym zadaniem. Przypomnijmy, że w rundzie zasadniczej, spotkanie za komplet punktów wygrała ekipa Volley Gdańsk. Czy podobnie będzie i tym razem? Co ciekawe – nawet jeśli by tak się stało to niewykluczone, że BEemka uniknęłaby meczu barażowego. Obecnie mają oni o wiele lepszy stosunek małych punktów a te – jak wiadomo, ‘ważą bardzo dużo’. Prawdę mówiąc – trudno wyobrazić sobie obecnie scenariusz, w którym zamiast MPS-u, w meczu barażowym wystąpi BEemka. Wydaje się, że utrzymanie graczy Daniela Podgórskiego – jest wyłącznie formalnością. O tym czy tak będzie – przekonamy się za kilka godzin.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

DNV – Bayer Gdańsk

Godz.: 20:35, boisko nr 2

To brzmi jak totalne szaleństwo, ale na finiszu ligi – Bayer Gdańsk wciąż ma szansę na to, by sezon skończyć z medalami na szyi. Stało się to jasne po tym, jak kompletu punktów we wtorkowy wieczór nie zdobyli gracze BL Volley. Oznacza to, że jeśli Bayer Gdańsk wygra dwa nadchodzące spotkania za komplet oczek, to zrówna się dorobkiem punktowym z drużyną TGD. Wówczas – o wyższym miejscu w tabeli zadecydują ‘małe punkty’. Niestety dla Bayer Gdańsk – obecnie aby ‘Aptekarze’ znaleźli się w tabeli przed ‘Drogowcami’ to poza sześcioma punktami w dwóch meczach – musieliby odrobić aż 48 małych punktów. Cóż – nie trzeba być geniuszem, aby dostrzec, że o realizację nakreślonego przez nas scenariusza nie będzie łatwo. Z drugiej strony – zarówno w meczu z DNV jak i ostatnim meczem w sezonie – z ekipą Craftveny, Bayer Gdańsk będzie dość wyraźnym faworytem spotkania. Czy jednak uda im się odrobić tyle małych punktów? Z pewnością ani DNV ani Craftvena nie zamierzają ułatwiać swoim rywalom zadania. Dla graczy DNV, środowe starcie będzie przedostatnim meczem w sezonie Jesień’22. Poza meczem z drużyną Mateusza Grudnia, ekipa z Gdyni rozegra jeszcze ostatni mecz – ze Swooshersami. Umówmy się – w tym ostatnim spotkaniu, komplet punktów zdaje się być obowiązkiem. Jeśli gracze w białych trykotach pokuszą się o punkty również w meczu z Bayerem to na finiszu sezonu, poprawią prawdopodobnie swoje miejsce w tabeli. Który scenariusz jest bardziej prawdopodobny? Według Redakcji – mecz zakończy się pewnym zwycięstwem, będących w gazie ‘Aptekarzy’.

Typ Redakcji: 0-3

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 0-3

Typ Eksperta (Maciej Kot): 0-3

Chilli Amigos – Wolves Volley

Godz.: 21:35, boisko nr 3

Zapowiedź tego spotkania, moglibyśmy w zasadzie skopiować z wcześniejszego meczu Chilli Amigos z Portem Gdańsk. Tak się składa, że drużyna Wolves Volley w obecnym sezonie również gra poniżej oczekiwań. Te – umówmy się, zostały rozpalone po bardzo udanym sezonie Wiosna’22. Przypomnijmy, że wówczas – ‘Wataha’ przegrała zaledwie cztery z trzynastu spotkań i finalnie – znalazła się na szóstym miejscu w tabeli. Po wspomnianym sezonie, byliśmy niemal przekonani, że ‘Wilki’ zrobią kolejny krok naprzód i ich dyspozycja w obecnej edycji, będzie jeszcze lepsza. Niestety rzeczywistość okazała się jednak inna. W obecnym sezonie, drużyna ‘Wilków’ wygrała zaledwie pięć z dwunastu rozegranych spotkań i póki co, znajduje się na dziewiątym miejscu w tabeli. Aby poprawić sobie nieco nastroje, drużyna Wolves Volley musi wygrać środowe spotkanie za komplet punktów. Wówczas, wskoczyliby oni na ósme miejsce w tabeli. Zadanie to, nie będzie rzecz jasna proste. Tak się składa, że ich rywalem będzie ekipa ‘Amigos’ i umówmy się – to Chilli Amigos będą faworytem spotkania. Środowa konfrontacja będzie trzecim bezpośrednim pojedynkiem obu drużyn w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Poprzednie dwa mecze zakończyły się pewnymi zwycięstwami ‘Amigos’ w stosunku 3-0. Czy podobnie będzie tym razem? Cóż, bardziej prawdopodobnym wynikiem zdaje się wygrana Chili po podziale punktów.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 2-1

Hydra Volleyball Team – Szach-Mat

Godz.: 21:35, boisko nr 2

Ależ nam się zrobiła ciekawa druga liga w obecnym sezonie. Obecnie – na tytuł mistrzowski wciąż mają szansę trzy drużyny. Dwie z nich – rozegra po godzinie 21:30 bardzo ważny pojedynek w kontekście miejsc na podium. Z grupy trzech drużyn liczących się w walce o mistrzowski tytuł – najgorszą sytuację zdaje się mieć drużyna Hydry Volleyball Team, która znajduje się na trzecim miejscu i traci do dwóch pierwszych miejsc, odpowiednio jeden oraz dwa punkty. Z drugiej strony, w ostatnim czasie, ‘Bestia’ wygrała z AIP, Tufi Team oraz Dzikami Wejherowo. Skoro mówimy tu o liderze, czwartej oraz piątej sile w lidze to czemu Hydra miałaby stać na przegranej pozycji w meczu z Szach-Matem? Niezależnie od tych dywagacji – w oczach Redakcji to ‘Szachiści’ są faworytem spotkania. Drużyna Dawida Kołodzieja zdaje się być na najlepszej drodze do bezpośredniego awansu do pierwszej ligi. ‘Szachiści’ przystąpią do rywalizacji z Hydrą po imponującej serii czterech zwycięstw z rzędu za komplet punktów. Spośród wspomnianych spotkań, szczególnie imponująco – Szach-Mat wypadł w konfrontacji z Tufi Team. Uważamy, że jeśli drużyna w czarnych trykotach grałaby w taki sposób w ubiegłym sezonie – to raczej nie mieliby problemów z tym, by utrzymać się w elicie. Nie mamy co do tego wątpliwości – dzisiejsze starcie zdaje się być jednak o wiele trudniejszym wyzwaniem dla Szach-Matu. Uważamy, że w meczu dojdzie do podziału punktów, po którym Szach-Mat zapewni sobie awans do elity.

Typ Redakcji: 1-2

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 1-2

Typ Eksperta (Maciej Kot): 1-2

Zmieszani – Niepoloty

Godz.: 21:35, boisko nr 1

To już ostatnie spotkanie w sezonie zasadniczym dla obu drużyn. W pierwszym zdaniu celowo napisaliśmy o sezonie zasadniczym, bo bardzo wiele wskazuje na to, że Niepoloty rozegrają w obecnej edycji jeszcze jedno – barażowe spotkanie. Aby tak się jednak stało, drużyna Mateusza Bone musiałaby przegrać ze Zmieszanymi 0-3. Czy jest to możliwe? Jak najbardziej. Ciekawostką dotyczącym tego spotkania jest fakt, że w poprzedniej edycji – obie drużyny znajdowały się w zupełnie innym położeniu. Wówczas – to Zmieszani byli zagrożeni spadkiem i aby uniknąć tego scenariusza – musieli wygrać za komplet punktów. Mimo, że wówczas to rywale byli dość wyraźnym faworytem to finalnie – Zmieszani sięgnęli po komplet punktów i rzutem na taśmę – zapewnili sobie drugoligowy byt. Wspomniany sezon Wiosna’22 – Niepoloty zakończyli na siódmym miejscu czyli niemal identycznie, na którym miejscu znajdują się obecnie Zmieszani. Cała ta historia pokazuje ile w sporcie, może zmienić się przez kilka miesięcy. Tak czy siak – aby zagwarantować sobie utrzymanie w drugiej lidze – Niepoloty potrzebują zaledwie jednego punktu. Jeśli drużyna Mateusza Bone by go zdobyła – to już nic nie będzie im w stanie zagrozić. Realnym problemem Niepolotów jest to, że jesteśmy niemal przekonani, że Zmieszani zagrają w meczu o pełną pulę. Taka to już drużyna więc o żadnym odpuszczaniu nie może być mowy. Dodatkową mobilizacją Zmieszanych pozostaje fakt, że potencjalny komplet punktów, może zapewnić im wyższe miejsce w tabeli.

Typ Redakcji: 2-1

Typ Eksperta (Agnieszka Pasternak): 2-1

Typ Eksperta (Maciej Kot): 3-0

MATCHDAY #33

Za nami kolejne rozstrzygnięcia w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Po raz czwarty z rzędu – Mistrzem SL3 została ekipa Merkurego, która w trakcie sezonu – wygrała 12 z 13 spotkań. Dodatkowo – w drugiej oraz trzeciej lidze poznaliśmy dwie drużyny, które skończą sezon z medalami na szyi. Zapraszamy na podsumowanie!

Info Distributions – BL Volley 3-0 (21-11; 21-19; 21-19)

Zrobili to! W zapowiedziach przedmeczowych pisaliśmy o tym, że Info Distributions ma szansę na to, by we wtorkowym starciu, zapisać się na kartach historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Tak się bowiem składa, że jeszcze nigdy, żadna z trzecioligowych ekip – nie wygrała wszystkich meczów w sezonie. No – to do teraz. Dodatkowo, przed spotkaniem można się było zastanawiać, czy ‘Drukarze’ wykrzesają w sobie mobilizację na nadchodzące starcie. Z pewnością – na nieco inny scenariusz liczyli gracze BL Volley, którzy aby znaleźć się na podium – musieli wygrać za komplet punktów. Już początek rywalizacji pokazał, że świeżo upieczony mistrz trzeciej ligi – ma ochotę na więcej. Po punkcie grającego na sypie – Ernesta Kurysa, Info objęło prowadzenie 10-6. W dalszej części seta, przewaga ta stawała się coraz bardziej okazała i finalnie – skończyło się na wyniku 21-11. To oznaczało, że BL Volley na awans do wyższej klasy rozgrywkowej – musi poczekać co najmniej jeden sezon więcej. Druga odsłona przyniosła nam więcej emocji. Mimo, że po bloku Mateusza Osieckiego, było już 13-8 to w dalszej części seta, BL Volley zdołał objąć prowadzenie 17-15. Finalnie – nie nacieszył się z niego zbyt długo, bowiem końcówka seta, należała już do biało-czarnych, którzy wygrali tę partię do 19, a to z kolei oznaczało, że Info przebrnęło sezon bez porażki na koncie. Do pełni szczęścia, brakowało postawienia przysłowiowej kropki nad ‘i’, co byłoby związane z wygraniem ostatniej partii. Jak pomyśleli – tak zrobili. Po wyrównanej odsłonie, skończyło się na wyniku 21-19 dla Info Distributions. Z tego miejsca – gratulujemy postawy w meczu oraz całym sezonie. Ponadto życzymy powodzenia w drugiej lidze!

Hydra Volleyball Team – Dziki Wejherowo 2-1 (18-21; 24-22; 21-18)

Mimo, że zapowiadało się na to od dawna – Hydra Volleyball dopiero we wtorkowy wieczór zapewniła sobie podium rozgrywek. Stało się to po ich wygranej z Dzikami Wejherowo, choć zgodnie z zapowiedziami przedmeczowymi – nie była to łatwa przeprawa. ‘Dziczyzna’ z faworyzowanymi drużynami – gra po prostu bardzo dobrze. Nie inaczej było w konfrontacji z Hydrą. Pierwszy set rywalizacji, niemal od samego początku układał się dobrze dla Dzików. Nie to żeby mieli jakąś dużą przewagę, ale 2-3 punkty przewagi Dzików – były utrzymywane przez większość partii. W końcówce – po ataku środkowego – Bartosza Pastuszaka, zrobiło się 19-15 dla Dzików i biorąc pod uwagę moment seta – wystarczyło do tego, by gracze z Wejherowa, cieszyli się po chwili z wygranej seta. Drugą odsłonę rywalizacji lepiej rozpoczęli gracze Hydry, którzy po ataku Kacpra Wesołowskiego, objęli prowadzenie 13-9. W dalszej części przewaga ‘Bestii’ systematycznie topniała i w końcówce – na tablicy wyników pojawił się remis po 19. Od tego momentu, do stanu 24-22 dla Hydry, mieliśmy klasyczną walkę ‘łeb w łeb’, a jak wiadomo nie od dziś – Hydra od Dzików ma ich nieco więcej. Więcej mieli również w końcówce szczęścia, bo set zakończył się asem po siatce, czyli tzw. dziką świnią. Decydujący o zwycięstwie set był pod kontrolą Hydry. Gracze w złotych strojach, zbudowali sobie przewagę sześciu oczek (17-11), które co prawda pod koniec zrobiła się mniejsza, ale finalnie – margines błędu okazał się wystarczająco duży.

CTO Volley – Speednet 3-0 (23-21; 21-13; 21-18)

Spotkanie do którego doszło na boisku numer 2, było szalenie ważne dla obu drużyn. Jeśli mecz – za komplet punktów wygrałby Speednet, to przedłużyliby oni swoje szansę na srebrne medale w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Niestety dla CTO Volley, oznaczałoby to, że mecz do którego dojdzie po godzinie 21:30, nie będzie miał już żadnego znaczenia i ‘Pomarańczowi’ nie powalczą o pierwszy tytuł mistrzowski w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Początek rywalizacji – należał do Speednetu, który na półmetku seta – prowadził 13-7. Wówczas – wydawało się, że gracze w różowych strojach kontrolują przebieg gry i po chwili – sięgną po wygraną seta. Niestety dla nich – coraz lepiej po drugiej stronie siatki, zaczynali sobie radzić gracze CTO. Po świetnej grze w bloku oraz kilku atakach ze skrzydeł, CTO doprowadziło do wyrównania po 15. Dalsza część seta to niezwykle wyrównana gra obu drużyn, która zakończyła się szczęśliwie dla CTO Volley. Druga odsłona – bez większej historii. Gracze z Malborka, po bloku Mikołaja Skotarka, wyszli na prowadzenie 15-9 i w zasadzie emocję w tej partii były zakończone. Nieco ciekawiej zrobiło nam się w trzecim secie, w którym na tablicy wyników było 16-16. Mimo remisu, patrząc na tę partię z boku można było odnieść wrażenie, że to CTO Volley kontroluje przebieg gry i po chwili wygra seta. Faktycznie – tak się stało. ‘Pomarańczowi’ dołożyli po chwilę kilka oczek i finalnie wygrali seta do 18, a cały mecz 3-0. To oznaczało z kolei, że za chwilę powalczą o tytuł mistrzowski, a Speednet musi się zadowolić brązowymi medalami.

Wolves Volley – AXIS 1-2 (9-21; 18-21; 21-19)

Sytuacja przed wtorkową serią gier była na tyle skomplikowana, że drużyna AXIS mogła znaleźć się na miejscach 2-5. Wszystko zależało od ich ostatniego spotkania w sezonie, w którym rywalem była drużyna doskonale im znana – Wolves Volley. Aby zagwarantować sobie bezpośredni awans do drugiej ligi – drużyna Fabiana Polita musiała po prostu wygrać ‘derbowe’ starcie. Wówczas – bez względu na inne wyniki w lidze – zajęliby oni drugie miejsce. Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego okazało się, że rozstrzał potencjalnych miejsc, zmienił się z 2-5 na 2-4. Wszystko za sprawą tego, że swoje spotkanie w stosunku 0-3, przegrała drużyna BL Volley, a to oznaczało, że AXIS niezależnie od wyniku z ‘Wilkami’ zajmie miejsce przed drużyną BEZ LIPY. Dodatkowo – AXIS dołożyło na dodatek ‘od siebie’. Pierwszy set rywalizacji ułożył się dla AXIS idealnie. Po problemach w przyjęciu, błędach w ataku, niskiej skuteczności czy wreszcie najważniejszym – dobrej grze drużyny Fabiana Polita – AXIS wygrał pierwszą partię 21-9! Druga odsłona była już o wiele ciekawszym widowiskiem. W połowie seta, na tablicy wyników widniał wynik po 12. W dalszej części było już po 17, a przewaga AXIS, zarysowała nam się dopiero w samej końcówce. Po dwóch atakach dobrze dysponowanego Daniela Bartoszewicza – to gracze w granatowych strojach wygrali seta do 18 a tym samym, zapewnili sobie srebrne medale w trzeciej lidze. Mimo to – AXIS zdawał się nie odpuszczać i świetnie wszedł w trzecią partię (9-5). ‘Wilki’ w dalszej części próbowały zniwelować stratę i sztuka ta – udała im się przy stanie 17-17. Kiedy ‘Wataha’ wyczuła krew – postanowiła pójść za ciosem i finalnie to właśnie oni wygrali ostatnią partię.

CTO Volley – Merkury 1-2 (15-21; 21-18; 22-24)

Z perspektywy emocji w lidze – sezon Jesień’22 poukładał się idealnie. Wszystko za sprawą tego, że o tytule mistrzowskim decydował ostatni mecz w sezonie. Owszem – po pierwszym (wygranym) secie przez Merkurego stało się jasne, że na naszych oczach widzimy cieszącą się – najbardziej utytułowaną drużynę w historii Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Po wygranej w sezonie Jesień’22 – Merkury ma już cztery tytuły mistrzowskie i patrząc na ich dyspozycję w obecnym sezonie – przypuszczamy, że to nie był ostatni skalp drużyny Piotra Peplińskiego. Kiedy w ostatnim sezonie Merkury wygrywał – co niektórzy kręcili nieco nosem mówiąc ok, ale w meczach z CTO to ‘Pomarańczowi’ wygrywali. W tym sezonie – nie było już najmniejszych wątpliwości, która drużyna zasłużyła na mistrzostwo. Najwięcej punktów, najwięcej wygranych, najmniej przegranych a na dodatek – dwie wygrane w bezpośredniej konfrontacji z wicemistrzem – CTO Volley. Z tego miejsca – gratulujemy. To dzięki Wam – poziom pierwszej ligi jest coraz wyższy. Wszystko dlatego, że od kilku sezonów, pozostałe drużyny w ligowej stawce chcą Wam dorównać. Co do samego meczu – rozpoczął się on od miażdżącej przewagi Merkurego (10-1)! W dalszej części seta, CTO zaczęło wreszcie grać, ale umówmy się – na odwrócenie losów seta a tym samym całego sezonu – było już za późno. Ostatecznie pierwszą partię wygrał Merkury w stosunku 21-15 i mógł cieszyć się z czwartego tytułu mistrzowskiego. Po pierwszym secie – poziom emocji towarzyszący spotkaniu – ewidentnie siadł. Druga i trzecia partia – mimo, że dobra jakościowa to mimo wszystko – poniekąd sparingowa. Ostatecznie drugi set wygrali gracze CTO natomiast trzeci – Merkury i po chwili – już oficjalnie, mogli świętować wygraną w lidze.

Tiger Team – Port Gdańsk 2-1 (21-8; 14-21; 21-19)

Nie chcemy się zbytnio nad ‘Portowcami’ pastwić, ale to z pewnością nie jest ich ‘prime’ w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta. Drużyna Arkadiusza Sojko – potwierdziła nasze słowa w pierwszym secie rywalizacji, w którym na tle ‘Tygrysów’ wyglądała na totalnie bezradną drużynę. Już chwilę po pierwszym gwizdku sędziego, po ataku środkowego Piotra Skierkowskiego, Tiger Team objął prowadzenie 7-2. Jakby złych wiadomości dla drużyny ‘z doków’ było mało – w dalszej części ‘Tygrysy’ sukcesywnie powiększały swoją przewagę i finalnie – wygrały seta do 8, co było jednocześnie – jedną z najwyższych porażek ‘Portowców’ od bardzo dawna. Na szczęście – w drugim i trzecim secie, dysproporcje pomiędzy drużynami – nie były tak wielkie. Co ciekawe – w drugiej odsłonie to Port Gdańsk był stroną dominującą, co zważywszy na to jak wyglądał pierwszy set – mogło wydawać się absurdalne. Mniej więcej w połowie seta, Tiger miał konkretne problemy z wykończeniem akcji a jakby tego było mało – mieli problem by podbić kilka kiwek swoich rywali. Efekt? 15-9 dla ‘Portowców’. W końcówce seta było już 19-10, ale ostatecznie ‘Tygrysom’ udało się nieco poprawić wynik punktowy w końcówce partii (21-14). Ostatni set rywalizacji to zdecydowanie najciekawsza odsłona. Od samego początku do niemal końca nie było wiadomo, która z drużyn wygra. Wszystko za sprawą gry punkt za punkt, z której jako pierwsi – wyłamali się gracze Mateusza Sokołowskiego. Po zagrywce Mateusza Ciesielskiego, na tablicy wyników było 18-15 dla Tiger Team i po kilku wymianach, Tiger mógł cieszyć się z szóstego zwycięstwa w sezonie, dzięki któremu – wskoczyli na siódme miejsce w lidze.